Nie milkną echa poniedziałkowego odwołania zarządu województwa i powołania go ponownie w identycznym składzie. Teraz opozycja domaga się wyjaśnień. Interpelację w tej sprawie skierował odwołany w poniedziałek przewodniczący sejmiku Karol Pilecki.
Podczas poniedziałkowej sesji sejmiku województwa przegłosowano przyjęcie rezygnacji zarządu, po czym wybrano go ponownie w identycznym składzie. To efekt rezygnacji, a następnie rezygnacji z rezygnacji marszałka Artura Kosickiego. Podczas tej samej sesji, na wniosek marszałka, większość rządząca odwołała przewodniczącego sejmiku Karola Pileckiego oraz wiceprzewodniczącego Cezarego CIeślukowskiego. Pierwszy wywodzi się z Koalicji Obywatelskiej, a drugi z Polskiego Stronnictwa Ludowego.
Teraz opozycja chce wyjaśnień. Sprawa dotyczy rezygnacji Artura Kosickiego z funkcji marszałka, a następnie odwołania jego oświadczenia woli.
- Ewidentnie przy całej procedurze rezygnacji marszałka Kosickiego z funkcji, tym co się wydarzyło na ostatnim sejmiku, a mianowicie totalnym zakneblowaniem ust klubowi Koalicji Obywatelskiej, ale także i PSL, w sensie w ogóle dyskusji na temat samej rezygnacji, rezygnacji z rezygnacji, procedur, dopytania o konkretne rzeczy, zostaliśmy zblokowani przez to formalne zabranie nam głosu - rozpoczął konferencję radny Maciej Żywno.
Interpelacja Pileckiego zawiera pytania m.in. o to jakie są oficjalne powody rezygnacji marszałka z pełnionej funkcji, co było przyczyną cofnięcia rezygnacji, czy Artur Kosicki działał pod naciskiem osób trzecich oraz dlaczego odmówił oficjalnych wyjaśnień i udzielania odpowiedzi w zakresie swojej rezygnacji, a potem zmiany zdania. Padły także pytania o opinie ekspertów na które powoływał się marszałek w temacie cofnięcia oświadczenia woli.
Karol Pilecki skomentował również podczas konferencji fakt odwołania go z funkcji wiceprzewodniczącego.
- PiS po prostu złamał dżentelmeńską umowę utrzymania przewodniczącego i wiceprzewodniczącego w prezydium sejmiku, radnych wybranych przez cały sejmik z opozycji - mówił Pilecki.
Nowi przewodniczący i wiceprzewodniczący mają być wybrani na następnej sesji.
fot. Wrota Podlasia