Choć mandatu za jazdę na oponach letnich, nawet przy śliskiej nawierzchni nie ma- planowana nowelizacja przepisów w tej sprawie jeszcze nie weszła w życie- dla własnego bezpieczeństwa warto przygotować samochód do gorszych warunków atmosferycznych. Wulkanizatorzy radzą, by zimówki założyć już wtedy, kiedy temperatura w ciągu dnia spada do ok. 7 st. C. To oznacza, że do warsztatów powinniśmy wybrać się już teraz- od piątku czekają nas temperatury minusowe!
Ze zmianą opon na zimowe nie warto czekać do pierwszych przymrozków i opadów śniegu- zalecają wulkanizatorzy. Wtedy kolejki do serwisów są znacznie dłuższe, niż teraz. Niebezpieczna jest też jazda- gruntowe przymrozki powodują śliskość jezdni. Letnie opony mają zaś znacznie mniejszą przyczepność do podłoża.
Opony powinnismy zmienić wtedy, kiedy temperatura w ciągu dnia spadnie poniżej 7 st. C. Łomżyńscy kierowcy powinni więc do serwisów zawitać jeszcze do końca tego tygodnia. Od piątku czeka nas bowiem spore ochłodzenie. W ciągu dnia- jak zapowiadają synoptycy z białostockiego Biura Prognoz Meteorologicznych- możemy spodziewać się ok. 2-4 stopni "na plusie", w nocy termometry pokażą nawet minus 2 st. C.
- Zmiana opon z letnich na zimowe to indywidualna decyzja każdego kierowcy. Policjanci nie mogą ukarać za brak sezonowego ogumienia. Mogą jednak nałożyć karę za zły stan techniczny opon- przypomina Urszula Brulińska z Zespołu Komunikacji Społecznej Komendy Miejskiej Policji w Łomży.
Opona, zgodnie z przepisami, musi mieć bieżnik o głębokości co najmniej 1,6 mm. Nie może być spękana lub przecięta. O wymianie kompletu na nowy warto myśleć już wtedy, kiedy rysy zaczynają być widoczne na bocznych brzegach opon.
Dla bezpieczeństwa, warto stosować opony z bieżnikiem o głębokości co najmniej 4 mm. Na jednych oponach, zdaniem serwisantów, możemy przejeździć maksymalnie dwa- trzy sezony. Potem ogumienie traci swoje właściwości.
Za jazdę na oponach w niewłaściwym stanie policja może ukarać mandatem. Jeśli samochód stwarza poważne niebezpieczeństwo na drodze, funkcjonariusze mogą też zatrzymać dowód rejestracyjny.