Sobotnie popołudnie spędziliśmy w Galerii Veneda, gdzie wybraliśmy się na spotkanie z językami obcymi. Chcieliśmy sprawdzić, czy łatwo jest poznać język inny niż ojczysty i w jakim stopniu zależy to od sposobu, w który próbujemy to uczynić, a także kto może nam w tym pomóc.
O tym, że warto znać języki obce nie trzeba chyba nikogo przekonywać. W dzisiejszym świece znajomość jednego języka obcego, najczęściej jest tu mowa o angielskim, to niezbędne minimum. Jeśli ktoś nie jest o tym przekonany, bardzo szybko uświadomi mu to pierwszy wyjazd zagranicę, a czasem nawet bezpośredni kontakt z obcokrajowcem w Polsce. Warto jednak poznać też inne języki jak niemiecki, hiszpański czy rosyjski, które są jednymi z najczęściej występujących języków na świecie poza oczywiście chińskim, którego w ostatnich latach również coraz więcej ludzi próbuje się nauczyć.
O tym, czy w Łomży jest możliwość regularnej nauki chińskiego nic nie wiemy. Jeśli jednak chodzi o pozostałe wymienione plus kilka innych, oferta rodzimych szkół językowych jest dość bogata.
Wśród łomżyńskich szkół językowych, które wzięły udział w sobotnim Europejskim Dniu Języków zorganizowanym przez Polskie Stowarzyszenie Nauczycieli Języka Niemieckiego w Galerii Veneda, znalazła się wyjątkowa szkoła. Linguo, bo ją mamy na myśli, jest szczególna, bo jako jedyna w Łomży oferuje zajęcia prowadzone przez ośmioro native speakers czyli nauczycieli, dla których język, jakiego nauczają jest językiem ojczystym lub używanym od dzieciństwa na równi z ojczystym.
Naukę języka obcego najlepiej zaczynać jak najwcześniej, bo wówczas nauka przebiega w najbardziej naturalny sposób, zbliżony do poznawania języka ojczystego. W Linguo naukę zaczynają już czterolatki, ale szkoła proponuje naukę wszystkim, bez względu na wiek i zapewnia, że język obcy można poznać bez względu na datę urodzenia.
Wśród atrakcji sobotniej imprezy znalazły się konkursy, zabawy, piosenki i przedstawienia przygotowane przez uczniów oraz nauczycieli łomżyńskich i okolicznych szkół publicznych. Najmłodsi mieli okazję nauczyć się podstawowych słów w różnych językach, a młodzież mogła spróbować swoich sił w konkursach językowych. Nie zabrakło też stoisk z zabawami w j. angielskim, niemieckim, rosyjskim i hiszpańskim.
Przez całą imprezę w Galerii Veneda funkcjonowało także stoisko logopedyczne Szkoły Językowej Linguo, gdzie pani Joanna Piaścik-Borowik przeprowadzała diagnozy oraz zajęcia o charakterze logopedycznym.
Szkoła Linguo prowadziła również w sobotę i prowadzi nadal nabór na ferie językowe w Poroninie, w programie których znalazła się nauka jazdy na nartach bądź snowbordzie i oczywiście nauka języka angielskiego, niemieckiego lub hiszpańskiego do wyboru. Linguo zachęca do uczestnictwa każdego, bo ferie kierowane są do wszystkich grup wiekowych.
Sobotnia impreza w Venedzie została zorganizowana na naprawdę wysokim poziomie i jedynym, co można po niej czuć, jest niedosyt i żal, że trwała tak krótko. Czekamy więc na kolejną, bo jeszcze bardziej utwierdziliśmy się w przekonaniu, że warto promować naukę języków obcych, których znajomość jest prawdziwym oknem na świat. Zdecydowaniem szerszym niż otwarte granice.