32.615 kg soli pochodzącej z zakładów, wobec których toczy się postępowanie prokuratorskie, oraz soli nieznanego pochodzenia zabezpieczyli do tej pory inspektorzy w woj. podlaskim. Z informacji, które do nas dotarły wynika, że sól wypadowa została znaleziona także na terenie jednej z łomżyńskich hurtowni. Sanepid odmawia jednak komentarzy na ten temat.
Informację o soli wypadowej znalezionej na terenie jednej z łomżyńskich hurtowni udało się nam potwierdzić w Powiatowej Stacji Sanitarno- Epidemiologicznej w Łomży. Inspektorzy odmawiają jednak podania informacji, w której hurtowni i jaka ilość soli została znaleziona.
- Ja także takich informacji nie posiadam- przekazuje Andrzej Jarosz, rzecznik Wojewódzkiej Stacji Sanitarno- Epidemiologicznej w Białymstoku.
Do wczoraj inpektorzy Sanepidu i inspekcji weterynaryjnej wykonali 326 kontroli zakładów spożywczych, hurtowni i zakładów żywienia zbiorowego z naszego województwa. W 20 z nich zabezpieczyli sól pochodzącą z firm z woj. kujawsko- pomorskiego i Wielkopolski i sól niewiadomego pochodzenia. W sumie zabezpieczonych zostało 32.615 kg soli.
Dziś przed południem Główny Inspektorat Sanitarny opublikował wstępne wyniki badań prowadzonych przez Państwowy Instytut Weterynaryjny- Państwowy Instytut Badawczy w Puławach, Państwowy Zakład Higieny oraz opinie dwóch ekspertów badających sól.
Wszystkie ekspertyzy dowodzą, że siarczan sodu i żelazocyjanek potasu, obecne w soli wypadowej, w takich stężeniach, w jakich były używane, nie powinny stanowić poważniejszego zagrożenia dla zdrowia konsumentów.
- Tak czy inaczej, doszło do fałszerstwa żywności. Dlatego kontrole nadal będą trwały, a my mamy za zadanie ujawnić całą sól wypadową- dodaje Andrzej Jarosz z WSSE.