Żyrandol przymocowany do sufitu zabytkowego kościoła Przemienienia Pańskiego w Piątnicy spadł podczas odprawianej w świątyni Mszy św. Na szczęście nikogo nie ranił, ale jak relacjonuje Czytelnik, który poinformował nas o tym zdarzeniu, żyrandol dosłownie o kilkadziesiąt centymetrów minął kobietę z małym dzieckiem na ręku.
Do zdarzenia doszło w sobotę, 26. maja. Msza odprawiana była o godz. 17.00.
- O tej godzinie w kościele było mało ludzi- przekazuje nam Czytelnik. - Żyrandol dosłownie o niespełna pół metra minął jednak kobietę, która stała obok wózka, trzymając na rękach dziecko. - Uczestnicząca w nabożeństwie dosłownie zbladła ze strachu, zaraz podeszła do niej inna parafianka, ale na szczęście pomoc nie była potrzebna, bo żyrandol spadł na posadzkę. Po Mszy do żyrandola podszedł zaś ksiądz odprawiający wcześniej nabożeństwo- informuje Czytelnik Portalu MyLomza.pl.
Świadkowie zdarzenia widzieli, że żyrandol oderwał się od sufitu- z tego miejsca wystawały strzępki kabla.
Z proboszczem par. Przemienienia Pańskiego w Piątnicy nie udało nam się skontaktować. Jak do tej pory administrator parafii nie poinformował o zdarzeniu właściwego Inspektora Nadzoru Budowlanego.
- Żadnych sygnałów o zdarzeniu nie otrzymaliśmy. Kościół ma założoną księgę przeglądów i nie wynika z niej, by budynek stanowił zagrożenie- poinformował inspektor nadzoru budowlanego właściwy dla powiatu ziemskiego.
Dodajmy, że w kościele w Piątnicy trwa remont elewacji. Prace mają zakończyć się w połowie września.