Reklama

Sport, to nie jest profilaktyka - twierdzi wiceprezydent Agnieszka Muzyk

28/05/2015 08:08

Sport, to nie jest profilaktyka - twierdzi wiceprezydent Agnieszka Muzyk, podpierając się opiniami trenerów Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Kluby utrzymują się ze środków
profilaktycznych? Stwierdzenie to wywołało ostrą reakcję przewodniczącego Komisji Sportu i Turystyki.

Radny Andrzej Wojtkowski, przewodniczący Komisji Sportu i Turystyki, zwrócił się podczas wczorajszej sesji do wiceprezydent Agnieszki Muzyk w sprawie konkursu ofert na zadania z zakresu profilaktyki uzależnień. Radnemu chodziło o to, żeby podczas rozstrzygania konkursu brane były pod uwagę rzeczywiste działania klubów, które ubiegają się o te środki. Jego zdaniem, są takie stowarzyszenia, które prowadzą tylko pozorne działania. Proponował, by brać też pod uwagę liczbę dzieci i młodzieży w tych klubach, które objęte są działaniami. Prosił też, by na przyszłość konkurs organizowany i rozstrzygany był wcześniej, bo termin czerwcowy, to o wiele za późno.

Agnieszka Muzyk w odpowiedzi wyjaśniła przyczynę takiego opóźnienia konkursu. Według niej niezbędne było wstrzymanie konkursu i przeprowadzenie szkolenia z pisania programów profilaktycznych ich ewaluacji. Wiceprezydent dotknęła przy tym sprawy, która mocno zbulwersowała radnego Wojtkowskiego.

Reklama

- Ja zaprezentują na najbliższej sesji slajdy udostępnione mi przez trenerów PARPA. Sport, to nie jest profilaktyka. Tylko niektóre działania sportowe... Obóz sportowy, to nie jest profilaktyka, panie radny- zwróciła się Agnieszka Muzyk wprost do radnego Andrzeja Wojtkowskiego. - Powiem tak. Gros, i pan to wie, a jak nie, to ja informuję państwa, gros projektów na profilaktykę są to obozy wakacyjne - stwierdziła wiceprezydent.

- Przez kilkanaście lat w mieście były przydzielane środki z profilaktyki klubom sportowym. Pani prezydent, czy to było niezgodne z prawem? Panie prezydencie, w ubiegłych latach pan za tym głosował i walczył o to będąc w Komisji Sportu, by z profilaktyki pieniądze były również przekazywane na sport. To dzisiaj mówię głośno, że kluby sportowe mają mniej o 200 tysięcy, bo nie dostaną, bo nie kwalifikują się. Ja to tak rozumiem. Dlaczego pieniądze były przekazywane wcześniej i było to zgodne z prawem, a raptem w tym roku jest to niezgodne z prawem? - mówił zdenerwowany Wojtkowski.

Reklama

- Moim zadaniem nie jest odpowiadanie, jak było wcześniej, czy było zgodnie z prawem. Ja odpowiadam za okres od 1 stycznia, od kiedy objęłam stanowisko wiceprezydenta. Ja nie powiedziałam i chciałabym to sprostować, że wszystkie kluby sportowe. Są również stowarzyszenia, które nie są stowarzyszeniami sportowymi, a nawet złotówki nie dostaną. I to już wiemy i nawet nie stawiamy znaku zapytania. Dlatego, że nie przedstawiły programu profilaktycznego. Program ma to do siebie, że jest systematyczny, ciągły, zaplanowany i to jest program i on powinien trwać ileś miesięcy, a nie być wydarzeniem incydentalnym. Chcę wyrazić pogląd, że nie każda forma sportu jest profilaktyką i to było na szkoleniach, pan to dobrze wie, ze stowarzyszeniami. Sport może być profilaktyką, ale nie musi i to, że ktoś ćwiczy, to nie znaczy, że nie będzie ćpał i pił alkoholu, bo pan dokładnie wie, że tak nie jest - odpowiadała Agnieszka Muzyk.

Radny Wojtkowski zapowiedział, że odniesie się jeszcze do tej sprawy po ogłoszeniu wyników konkursu. Na kolejnej sesji tej sprawie ma zostać poświęcony oddzielny punkt porządku obrad, o co prosiła prezydium rady wiceprezydent Muzyk.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości