19-letni sprawca napadu na swojego szkolnego kolegę, ucznia Zespołu Szkół Technicznych i Ogólnokształcących nr 4 w Łomży, usłyszał już zarzuty. Nastolatek, w ocenie lekarzy, spowodował ciężki uszczerbek na zdrowiu pokrzywdzonego.
Do dramatycznych wydarzeń doszło w poniedziałek przed południem, przed wejściem do sali gimnastycznej łomżyńskiej Budowlanki.
Między dwoma uczniami szkoły, pochodzącymi z tej samej miejscowości, doszło do konfliktu. Jak twierdzili świadkowie, napięcia między nastolatkami zdarzały się już wcześniej. Nagle, podczas kłótni, jeden z nich zaatakował kolegę, uderzając go pięścią w głowę i brzuch.
- Zaatakowany zaczął się oddalać i wtedy napastnik pchnął go ostrym narzędziem- opisuje podinsp. Krzysztof Pilcicki z łomżyńskiej komendy policji.
Narzędzie, prawdopodobnie śrubokręt, przebiło ciało na wysokości klatki piersiowej, w okolicy prawego płuca. Rana doprowadziła do ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Nastolatek został przewieziony do szpitala.
Wczoraj sprawca, 19-letni uczeń Budowlanki, usłyszał zarzuty usiłowania pobicia i uszkodzenia ciała. Na wniosek prokuratora, wobec chłopaka zastosowany został dozór policji. Nastolatek musi meldować się w komendzie dwa razy w tygodniu.