Reklama

Szybujące ceny dobijają ciepłownie

16/05/2022 12:54

Jak podaje Dziennik Gazeta Prawna bez wsparcia z publicznych pieniędzy koszty wytwarzania ciepła systemowego wzrosną dwukrotnie, a transformacja sektora stanie. Podwyżki cen uderzają przede wszystkim w małe i średnie ciepłownie oraz w mieszkańców, którzy palą węglem we własnych piecach.

Problem się pogłębi

Rząd zapowiedział wstrzymanie importu węgla z Rosji, który w większości trafiał do lokalnych ciepłowni. W najczarniejszym scenariuszu w sezonie grzewczym niektórzy mieszkańcy i inni odbiorcy ciepła systemowego mogą mieć zimne kaloryfery. 

„Kilkuset przedsiębiorstw ciepłowniczych nie będzie stać na kupno węgla po cenach rynkowych” – alarmuje Izba Gospodarcza Ciepłownictwo Polskie. Podkreślamy, że sektor ciepłowniczy mierzy się z rosnącymi kosztami ciepła wytwarzanego nie tylko z węgla od wielu miesięcy, chociażby w związku z szybującymi cenami zakupu uprawnień do emisji CO2. Eksperci już wtedy alarmowali o tym, że będzie to miało wpływ na funkcjonowanie przedsiębiorstw lub ich istnienie. Część ciepłowni jest już na granicy rentowności i nie ma pieniędzy na transformacje i odejście od węgla.

Reklama

IPCG wyjaśnia, że przedsiębiorstwa ciepłownicze kupowały do tej pory rosyjski węgiel, który był nie tylko tańszy, ale i jakościowo lepszy. Ciepłownie działają z minimalną, a często z ujemną marżą, dlatego cena zakupu paliw jest kluczowym elementem. 

Jaki wpływ wzrostu cen paliw ma na łomżyńską ciepłownię?

Każde przedsiębiorstwo ponosi koszty związane z funkcjonowaniem. Inflacja i wzrosty cen dotyczą nie tylko zakupu paliw używanych do wytwarzania energii: węgla czy biomasy. Ważnym aspektem – w wielu przypadkach pominiętym - jest wzrost kosztów funkcjonowania samego przedsiębiorstwa. Jest on nieliczny w stosunku do zakupu paliw, ale istnieje. Mimo realizacji wielu inwestycji, dzięki którym miejska ciepłownia ma stabilną przyszłość koszty ciepłowni wciąż rosną. Wzrost cen za paliwa oraz szybujące wręcz koszty za zakup uprawnień do emisji CO2 mają bardzo duży wpływ na funkcjonowanie spółki. W porównaniu do innych ciepłowni na terenie Polski nie są to tak spektakularne wzrosty,  które zagrażałyby przedsiębiorstwu, jednak również odczuwalne przez łomżyńską ciepłownię. Przyszłość niestety nie wydaję się być lepsza, co przekładać się może na dalszy wzrost kosztów firm i przedsiębiorstw w całej Polsce oraz indywidulanych odbiorców.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości