Kilkaset osób przeszło w Marszu dla Życia i Rodziny, tradycyjnie zorganizowanym w dniu Zwiastowania Pańskiego. Dla mieszkańców Łomży obecność w pochodzie to jednak nie tylko demonstracja religijności, ale docenienie rodziny, więzów łączących z bliskimi i otwarcie na nowe życie.
Idea organizacji Marszów dla Życia ma już kilkuletnią tradycję. Wyrosła na gruncie sprzeciwu aborcji i ochrony życia poczętych dzieci. Teraz inicjatywa rozszerzyła się o obronę życia człowieka w każdej sytuacji.
- Marsze są przede wszystkim świętem rodzin- stanowią okazję do tego, by publicznie manifestować radość z posiadania rodziny, by spotkać osoby, z którymi dzielimy te same wartości i zarażać innych swoim szczęściem. Są również po to by zwracać uwagę opinii publicznej i władz (lokalnych i ogólnopolskich) na sytuację rodziny a także upominać się o prawa tych, którzy sami nie mogą się bronić- dzieci przed urodzeniem- wyjaśnia bp łomżyński Janusz Stepnowski.
Pochód rozpoczęła Msza święta w kościele pw. Krzyża Świętego. Po modlitwie kilkaset osób przeszło ulicami miasta z transparentami: "Tak życiu, tak rodzinie", "Stop aborcji", "Głosimy radość życia" czy "Rodzina kolebką życia". Maszerujący doszli do katedry, gdzie chętni zobowiązali się do codziennej, dziewięciomiesięcznej modlitwy za kobiety w ciąży i poczęte dzieci.
Marsze dla Życia i Rodziny wczoraj zorganizowane zostały w całej Polsce. Co roku odbywają się w święto Zwiastowania Pańskiego, upamiętniające opisany w Nowym Testamencie dzień, w którym Archanioł Gabriel powiadomił młodą Maryję, że zostanie matką Syna Bożego.
Święto Zwiastowania Pańskiego obchodzone jest w kościele katolickim i prawosławnym.