Drużyna z Łomży zalicza drugą porażkę w tym sezonie. Po raz kolejny nie udaje się wywieźć choćby punktu ze stadionu rywala. Tym razem lepsi okazali się piłkarze Legionovii Legionowo. Lekcja była bolesna. ŁKS Łomża przegrywa aż 5-1 i tym razem wraca do domu na tarczy. Honorowe trafienie dla naszego zespołu zaliczył Cezary Damianiuk.
- Po tej końcówce pozytywnej w ubiegłym sezonie, mamy chwilę słabości. Słabo weszliśmy w tę rundę. Będziemy się starać zrehabilitować w następnym meczu i zdobyć punkty, żeby psychicznie się podnieść - komentuje trener ŁKS-u Łomża Krzysztof Ogrodziński.
Pierwsza bramka pada już w 12. minucie, kiedy to zespół z Łomży traci bramkę po błędzie w defensywie. Po niedokładnym wybiciu piłki przez zawodnika ŁKS, futbolówka trafia wprost pod nogi Piotra Krawczyka znajdującego w odległości 16 m od bramki, a ten nie marnuje okazji i strzela bramkę na 1-0 dla gospodarzy. Do końca pierwszej połowy wynik nie uległ już zmianie.
W drugiej odsłonie spotkania spadkowicz z II ligi Legionovia Legionowo mocno przycisnęła, czego skutkiem było strzelenie dwóch bramek w ciągu zaledwie pięciu minut. Gole padły w 58. i 63. minucie meczu. Najpierw bramkarza biało-czerwonych zmusił do kapitulacji Patryk Koziara.
Następnie drużyna gospodarzy wykorzystała moment, w którym ŁKS grał w dziesiątkę i Krawiec dołożył kolejne trafienie na swoje konto. W momencie trafienia na 3-0 poza boiskiem przebywał Paweł Wasiulewski, który był opatrywany.
Na dwadzieścia minut przed końcem spotkania zawodnik ŁKS-u 1926 Łomża Rafał Zalewski nabawił się urazu kostki i musiał zejść z boiska, przez co łomżanie kończyli ten mecz w dziesiątkę. Wcześniej trener Ogrodziński wykorzystał wszystkie dostępne zmiany, a w następstwie spotkanie kończyliśmy w osłabieniu.
- Zawodnik podkręcił kostkę, jutro będziemy wiedzieć więcej o jego stanie zdrowia - mówi szkoleniowiec ŁKS-u Łomża.
Charakter zespołu poznaje się w trudnych chwilach i cieszy fakt, że w 75. minucie meczu udało się zdobyć bramkę drużynie z grodu nad Narwią. Sprytnym uderzeniem popisał się Cezary Demianiuk, który po asyście Rafała Maćkowskiego skierował piłkę do bramki rywali. Lobując bramkarza gości Demianiuk zalicza honorowe trafienie dla ŁKS-u przy stanie 3-0 dla gospodarzy.
W końcówce meczu zespół z Łomży dobili kolejno Patryk Koziara w 77. minucie oraz Grzegorz Mazurek w 86. Spotkanie kończy się wynikiem 5-1. Po tym meczu ŁKS Łomża plasuje się na ostatnim miejscu w tabeli z bilansem bramkowym 1-8.
Kolejny mecz ŁKS-u Łomża już w najbliższą sobotę, o godz. 17.00. Tym razem „ełkaesiacy” zagrają na własnym stadionie ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki. Mamy nadzieję, że wykorzystają atut własnego i postawią trudne warunki rywalom. Ostatnie spotkanie ze Świtem skończyło się wynikiem 2-1 dla piłkarzy ŁKS-u Łomża. Życzymy sobie i piłkarzom powtórki takiego rezultatu.
II Kolejka III ligi
Legionovia Legionowo - ŁKS 1926 Łomża 5:1 (1:0)
Bramki: Piotr Krawczyk (12), Patryk Koziara (58), Piotr Krawczyk (63), Cezary Demianiuk (75), Patryk Koziara (77), Grzegorz Mazurek (86)
ŁKS: Kalinowski - Rakowski, Melao, Wasiulewski, Ziemak (55 Mocarski) - Wardzyński (60 Tarnowski), Kacprzyk (Rydzewski 65), Zalewski, Modzelewski (Cychol 69) - Maćkowski, Demianiuk
Żółte kartki: Demianiuk, Tarnowski, Modzelewski