Spotkanie towarzyskie w Glebie (gm. Kadzidło) zakończyło się tragicznie. W nocy z 5 na 6 grudnia doszło tam do kłótni, w wyniku której 27-letni mężczyzna został ugodzony nożem w podudzie. Przybyli na miejsce ratownicy założyli mu opatrunek uciskowy i pozostawili na miejscu. Później mężczyzna zmarł.
Według komunikatu ostrołęckiej prokuratury, w w nocy 5 na 6 grudnia w miejscu zamieszkania pokrzywdzonego doszło do spotkania towarzyskiego, w którym oprócz niego brało udział dwóch innych mężczyzn. W trakcie spotkania doszło do kłótni i przepychanki. Przemysław G. został wtedy ugodzony nożem kuchennym w prawe podudzie.
- Przybyli na miejsce zdarzenia ratownicy medyczni założyli pokrzywdzonemu opatrunek uciskowy i pozostawili na miejscu. Po upływie około godziny Przemysław G. zaczął skarżyć na bóle brzucha i zasłabł. Wezwany ponownie zespół ratownictwa medycznego podjął czynności reanimacyjne. Okazały się one nieskuteczne. Przemysław G. zmarł - przekazuje w komunikacie prokuratura.
Reklama
W trakcie śledztwa przeprowadzono sekcję zwłok.
- Podczas sekcji lekarz patomorfolog stwierdził ranę podudzia prawego posiadającą dwa kanały penetrujące głęboko w podudzie. Jedne z nich przebiegał w pobliżu tętnicy piszczelowej. Przyczyną zgonu mężczyzny był wstrząs hipowolemiczny - informuje prokuratura.
Śledztwo ostrołęckiej prokuratury prowadzone jest w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci i koncentruje się nie tylko na wyjaśnieniu okoliczności powstania rany podudzia u Przemysława G. Ocenie poddana zostanie też prawidłowość postępowania zespołu ratownictwa medycznego, który jako pierwszy udzielał pokrzywdzonemu pomocy lekarskiej.