Reklama

TVP: Szpital grozy w Łomży [VIDEO]

27/12/2018 19:50

Nie milkną echa śmierci matki i dziecka do której doszło w nocy z 4 na 5 grudnia bieżącego roku w Szpitalu Wojewódzkim w Łomży. Według pierwszych informacji po zdarzeniu, do zgonu matki miało dojść podczas porodu, jednak według relacji męża zmarłej, po porodzie został on poinformowany, że żona jest w stanie ogólnym dobrym. Sprawie przyjrzeli się reporterzy programu Alarm! TVP.

W nocy z 4 na 5 grudnia w Szpitalu Wojewódzkim w Łomży kobieta urodziła martwe dziecko. Niestety doszło także do zgonu matki. Zawiadomienie w tej sprawie wpłynęło do Prokuratury Rejonowej w Łomży, jednak z uwagi na jej charakter, prowadzenie sprawy powierzono Prokuraturze Regionalnej w Białymstoku.

Sprawą śmierci matki z dzieckiem w łomżyńskim szpitalu zajęli się reporterzy programu Alarm! emitowanego przez TVP1.

Według pierwszych informacji po zdarzeniu, do zgonu matki miało dojść podczas porodu, jednak według relacji męża zmarłej, po porodzie został on poinformowany, że żona jest w stanie ogólnym dobrym. Edyta Tanajewska miała też przekazać swojemu mężowi, że ciężko jej się oddycha.

Reklama

Według relacji rodziny zmarłej, kobieta tego samego dnia udała się do lekarza w przyszpitalnej poradni, gdyż miała charakterystyczne objawy grypy. Dwa dni przed śmiercią była także u lekarza który prowadził jej ciążę.

Reportaż można obejrzeć poniżej:

https://vod.tvp.pl/video/alarm,27122018-2010,40317383?fbclid=IwAR064tPoKYxScS9nT0GHOLrXYCZbpgv7GYvD1RD09Y0xFNlZbBTeFwlt9bk

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości