Spacerówkę wartą ok. 500 złotych z holu byłego hotelu pielęgniarek ukradła swojej sąsiadce kobieta wynajmująca w budynku mieszkanie. Już po godzinie została zatrzymana przez policję.
- Informację o kradzieży przekazała wczoraj 23-letnia łomżynianka, wynajmująca w hotelu mieszkanie- mówi Urszula Brulińska. - Policjanci sprawczynię kradzieży zatrzymali już godzinę po zgłoszeniu.
Okazało się, że spacerówkę ukradła sąsiadka, także wynajmująca mieszkanie w dawnym hotelu. Kobieta przyznała się do winy. Grozi jej nawet do pięciu lat pozbawienia wolności.