Nastolatka mieszkająca w bursie szkolnej nr 3 w Łomży nagle przewróciła się i straciła oddech. Głowy na karku nie stracił jednak wychowawca pracujący w bursie, Karol Krajewski. Natychmiast przystąpił do resuscytacji dziewczynki. W ten sposób uratował nastolatce życie.
Nastoletnia mieszkanka łomżyńskiej bursy od dłuższego czasu skarżyła się na różne dolegliwości, które nie zostały jednak powiązane z żadną konkretną chorobą. Dlatego dziewczyna nie była pod stałą opieką lekarza. Niespodziewanie, objawy jej choroby znacznie nasiliły się.
- Dziewczyna upadła, doszło do zatrzymania oddechu- relacjonują świadkowie zdarzenia.
Nastolatką natychmiast zajął się Karol Krajewski, wychowawca zatrudniony w szkolnej bursie i ratownik pracujący w Grupie Ratowniczej Nadzieja. Wezwał pogotowie. Zanim jednak nadjechał zespół ratunkowy, sam przystąpił do resuscytacji dziewczyny.
- Nie była ona łatwa, gdyż dziewczyna upadła w wąskim miejscu i dostęp do niej był utrudniony. Wychowawcy udało się przywrócić oddech i ułożyć dziewczynę w pozycji bocznej. Za chwilę znów przestała oddychać, resuscytacja zaczęła się więc od nowa- relacjonują członkowie Grupy Ratowniczej Nadzieja.
Mężczyzna uratował swojej wychowance życie. Zespół pogotowia ratunkowego odebrał nastolatkę nieprzytomną, z poważnie zwolnioną akcją serca, ale oddychającą.