Reklama

Urząd Wojewódzki: Nie wiemy, czemu prezydent zmienił zdanie.

18/02/2014 09:33

Sprawa przekazania budynku przy ul. Nowej 2 była z prezydentem Łomży omawiana od jesieni 2012 roku. Nie wiemy, czemu prezydent zmienił zdanie...- komentują przedstawiciele Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego w Białymstoku. Wczoraj podczas konferencji prasowej Mieczysław Czerniawski informował, że wymagający remontu budynek został mu oddany w zarząd bez konsultacji.

Z inicjatywą wygaszenia trwałego zarządu nad budynkiem, w którym mieści się m.in. Filharmonia Kameralna czy KRUS, Podlaski Urząd Wojewódzki wystąpił do ministra skarbu w sierpniu 2012 roku.

- Podlaski Urząd Wojewódzki  zajmuje w nieruchomości  jedynie około 8 proc. powierzchni biurowej, pozostałą powierzchnię zajmują inne jednostki, którym PUW udostępnia powierzchnię, na podstawie umów użyczenia lub najmu. Tego typu działalność- wynajem, użyczanie-  nie jest działalnością statutową PUW- uzasadnia Sławomir Andryszewski z biura prasowego Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego dodając, że od jesieni tego samego roku przejęcie budynku przez miasto było omawiane z prezydentem Łomży.

Reklama

W sierpniu 2013 roku wojewoda podlaski Maciej Żywno i prezydent Mieczysław Czerniawski podpisali porozumienie, w którym prezydent zobowiązał się, że po przejęciu budynku, PUW i inne instytucje rządowe nadal będą mogły zajmować swoje pomieszczenia- ok. 1300- 1400 m kw.

- Prezydent Łomży w momencie podpisywania porozumienia nie ukrywał, że zamierza, po ustanowieniu trwałego zarządu na ww. nieruchomości wystąpić do wojewody z wnioskiem o nabycie do zasobu mienia komunalnego ww. nieruchomości. Było to oczywiste i potwierdzone w porozumieniu. (...) Najpierw jest etap wygaszenia trwałego zarządu, potem przejęcie na własność. Nie wiemy dlaczego prezydent zmienił zdanie, jest to zupełnie niezrozumiałe. Nasze doświadczenia są w tym obszarze dobre  (kamienica w Suwałkach na Centrum Organizacji Pozarządowych, kamienica w Białymstoku również dla organizacji pozarządowych)- przekazuje w komunikacie wysłanym do naszej redakcji Sławomir Andryszewski.

Reklama

Prezydent Czerniawski podczas wczorajszej konferencji prasowej informował, że budynek został mu przekazany w zarząd bez konsultacji. Administrowanie nieruchomością w takiej formie pociągnie za sobą spore wydatki. Tylko 25 proc. wpływów z czynszów wpłacanych przez instytucje wynajmujące powierzchnię, może zostać w kasie miasta. 75 proc. trzeba odprowadzić do Skarbu Państwa (pisaliśmy o tym tu: http://www.mylomza.pl/home/lomza/item/6157-jajo.html?tmpl=component&print=1).

Z wyliczeń PUW wynika, że roczny koszt utrzymania budynku przy ul. Nowej to blisko 800 tysięcy złotych. Zwroty od najemców w ubiegłym roku wyniosły 732,9 tys. złotych. Brakującą różnicę miałby pokrywać Podlaski Urząd Wojewódzki.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości