Reklama

Uwaga na dzikie zwierzęta na drogach!

24/04/2017 08:18

Policja apeluje do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności podczas jazdy po zmroku poza obszarem zabudowanym. W tym okresie na drodze może niespodziewanie pojawić się dzikie zwierzę, które może spowodować kolizję, a nawet groźny wypadek. W ciągu ostatnich dni w rejonie Łomży miały już miejsce takie zdarzenia.

Dzikie zwierzę wbiegające po zmroku na drogę tuż przed samochód, którym jedziemy, to koszmar każdego kierowcy. Pół biedy, jeśli jest to zwierzę niewielkich rozmiarów i masy, jak lis czy mała sarna. Oczywiście szkoda każdego zwierzęcia, które ginie pod kołami, ale dla pojazdu i jego pasażerów kończy się to zazwyczaj jedynie pogiętą blachą i połamanymi plastikami. Gorzej, jeśli w drogę wejdzie nam większy okaz, jak duży jeleń lub łoś. Niebezpieczne może też być zderzenie z dużym dzikiem. W takiej sytuacji mogą ucierpieć również ludzie jadący autem.

Dwa tego rodzaju zdarzenia odnotowali łomżyńscy policjanci w ciągu ostatnich dni. W piątek, w rejonie miejscowości Grzymały, sarna wbiegła przed jadące audi. Doszło do kolizji, w której na szczęście nikt nie ucierpiał. Zginęła sarna i uszkodzony został pojazd. Kolejny przypadek wydarzył się w niedzielę około godz. 20.00 na drodze Zawady - Giełczyn. Tu również nikomu nic się nie stało, ale efektem zderzenia chryslera z dwiema sarnami była śmierć zwierząt i uszkodzony zderzak auta.

Reklama

Policjanci apelują, by zachować szczególną ostrożność jadąc po zmroku poza terenem zabudowanym Dotyczy to nie tylko fragmentów dróg oznakowanych znakami ostrzegającymi przed pojawieniem się dzikich zwierząt. Uważać powinniśmy także tam, gdzie takich znaków nie ma, bo choć nie tak często, to rówież w takich miejscach dzikie zwierzę można nagle pojawić się przed samochodem. Jeśli jedziemy z dużą prędkością, najczęściej nie ma już czasu na reakcję. W takiej sytuacji najbezpieczniejszym rozwiązaniem dla kierowcy i pasażerów jest awaryjne hamowanie. Nie próbujmy omijać przeszkody, bo może się to skończyć w najlepszym przypadku wypadnięciem z drogi, a w dużo gorszym - uderzeniem w przydrożne drzewo lub dachowaniem w rowie.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama