Reklama

[VIDEO] Absolutorium z wątpliwościami. Zobacz ostrą wymianę zdań na sesji rady miasta!

20/06/2012 11:37

Dzisiejsza debata nad udzieleniem absolutorium za wykonanie budżetu na 2011 rok prezydentowi Mieczysławowi Czerniawskiemu doprowadziła do rozpadu Rady Miasta na koalicję i opozycję. - Czas chyba urealnić marzenia, które miałem na początku kadencji. Dziś klub radnych Prawa i Sprawiedliwości zadeklarował formalnie, że jest moją opozycją- mówił prezydent miasta po wystąpieniach radnych PiS, którzy zarzucali włodarzowi niegospodarność, opóźnienia w tworzeniu specjalnej strefy ekonomicznej i zbyt wysokie koszty życia dla mieszkańców.

Początkowo punkt dotyczący przyjęcia sprawozdania finansowego za 2011 rok i udzielenia prezydentowi absolutorium przebiegał bez niespodzianek.

Elżbieta Rabczyńska, przewodnicząca Komisji Rewizyjnej przyznała, że komisja pracowała nad tym zadagnieniem podczas dwóch spotkań.

- Komisja jednogłośnie, przy sześciu głosach "za", braku wstrzymujących i przeciwnych, pozytywnie zaopiniowała oba punkty i wnioskuje o udzielenie absolutorium- odczytała opinię Komisji Rewizyjnej jej przewodnicząca.

Radni zaakceptowali sprawozdanie finansowe za zeszły rok i kiedy w zasadzie głosowanie nad absolutorium miało stać się formalnością, okazało się, że część rajców ma odmienne zdanie.

Reklama

Janusz Mieczkowski, przewodniczący klubu PiS, odczytał stanowisko swojego klubu, w którym wytknął prezydentowi "nietrafnie wydane środki na budowę lądowiska", "niezrealizowaną inwestycję- budowę ul. Żabiej", uchybiena przy projekcie budowy pływalni, co skutkowało karnymi odsetkami i zbyt wysokie koszty życia dla mieszkańców: drogie bilety autobusowe, zbyt wysokie podatki dla osób prowadzących działalność gospodarczą, kosztowną wodę i ścieki.

- Dlatego nie możemy udzielić poparcia. Klub PiS będzie głosował przeciw- zapowiedział.

Reklama

Zarzuty wobec prezydenta mieli także inni radni, należący do klubu PiS, także ci zasiadający w Komisji Rewizyjnej. Podkreślali, że "komisja może udzielić absolutorium, a radny nie musi".

- Nie miałem zamiaru zabierać głosu, nawet po wystąpieniu radnego Janusza Mieczkowskiego- przyznał prezydent Czerniawski. - Ale widzę, że muszę zrewidować marzenia z początku kadencji, kiedy mówiłem, że cała rada jest moją koalicją. Nie chciałem, by podziały polityczne w Sejmie przeniosły się na grunt miejski, ale tak się stało. Dziś klub PiS zadeklarował, że jest moją opozycją i ja to potwierdzam. Od dziś mam opozycję- mówił Mieczysław Czerniawski.

Reklama

Ostatecznie jednak radni, bezwzględną ilością głosów, przegłosowali udzielenie absolutorium prezydentowi. Za głosowało 16 radnych, siedmiu (klub PiS) było zaś przeciwnych.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości