23-letnia łomżynianka i 42-letni mężczyzna zginęli w wypadku samochodowym, do którego doszło wczoraj na krajowej "siódemce", w miejscowości Nowa Wieś koło Pasłęka. Samochód, którym jechali, stanął w ogniu po zderzeniu z autobusem. Prawdopodobnie także kierowca pochodził z Łomży.
Do tragicznego wypadku doszło wczoraj na drodze krajowej nr 7 w okolicach Pasłęka.
Kobieta i mężczyzna podróżowali mercedesem klasy A na warszawskch numerach rejestracyjnych. W pewnym momencie kierowca podjął decyzję o wyprzedzaniu. Podczas manewru (wyprzedzał na łuku drogi, pod górkę) nie zdążył schować się na swój pas jezdni i czołowo zderzył się z autobusem PKS, jadącym z Radomia do Krynicy Morskiej.
Oba pojazdy zapaliły się. Niestety, kierowcy i pasażerce samochodu osobowego nie udało się uwolnić z auta. Samochód spłonął. Tożasamości ofiar przez długi czas nie można było ustalić. Prawdopodobnie była to jednak 23-letnia mieszkanka Łomży i pochodzący z Łomży mężczyzna, oboje wywodzący się ze środowiska prawniczego.
Pasażerom i kierowcy autobusu nic się nie stało. Troje z nich z ogólnymi obrażeniami zostało zabranych do szpitala w Elblągu.