5,5 miliona złotych oszczędności musi znaleźć Łomża w tegorocznym budżecie miasta. Poinformował o tym prezydent Mieczysław Czerniawski dodając, że oszczędzanie ominie zaplanowane na ten rok wydatki inwestycyjne. 5,5 mln złotych, które trzeba zaoszczędzić, to efekt decyzji Kolegium Regionalnej Izby Obrachunkowej o unieważnieniu w części Wieloletniej Prognozy Finansowej Łomży na lata 2012-24.
Decyzja, podjęta przez Regionalną Izbę Obrachunkową 31. stycznia, dotyczy zadłużenia miasta.
W Wieloletniej Prognozie Inwestycyjnej, jak wyjaśniał dziś prezydent Czerniawski, nie zostały uwzględnione odsetki od kredytów, co zdaniem Kolegium RIO skutkuje istotnym naruszeniem prawa o finansach publicznych.
- Od decyzji, zgodnie z prawem, możemy odwołać się sądownie, ale liczymy na refleksję ministra Rostowskiego. (...) Zapis o konieczności uwzględnienia odsetek został bowiem wprowadzony w ostatniej chwili. Ta decyzja powoduje jednak, że w marcu musimy dokonać korekty- mówił Mieczysław Czerniawski.
Powstała już pierwsza symulacja kosztów, wg której w tegorocznym budżecie miasta musi znaleźć się 5,5 mln złotych.
- Dziś nie dopuszczam myśli, by trzeba było ciąć środki inwestycyjne. Z żadnych inwestycji zaplanowanych na lata 2012- 2013 nie rezygnujemy. Nie jest zagrożona modernizacja ul. Sikorskiego, Szosy do Mężenina czy przyjętego Planu Budowy Ulic- wyliczał prezydent.
Oszczędności powstaną za to w wydatkach bieżących. Łomża zaoszczędzi m.in. na wykupie gruntów pod inwestycje, planowanym kupnie terenu pod powiększenie cmentarza przy ul. Przykoszarowej- w tym wypadku właściciel gruntu odstąpił działkę w zamian za inny obiekt, czy remoncie mostu na Łomżyczce.
- Chociaż RIO czuje się w obowiązku podkreślić, że kwota zadłużenia Łomży jest bardzo wysoka i może zagrażać bezpieczeństwu finansowemu miasta, ja odpowiadam- nie zagraża i nie zagrozi- podkreślał prezydent Czerniawski.
Projekt zmian w Wieloletniej Prognozie Finansowej na lata 2012-2024 został już przygotowany na jutrzejszą sesję Rady Miasta.