O zmianę "stylu pracy" Straży Miejskiej prosił podczas majowej sesji Rady Miasta radny Witold Chludziński. Argumentował, że strażnicy czekają z fotoradarem na kierowców przekraczających prędkość, a nie zauważają, że dosłownie po drugiej stronie ulicy właściciele nie sprzątają po swoich psach. Radna Bogumiła Olbryś pytała prezydenta o zainteresowanie przedsiębiorców terenami inwestycyjnymi przy ul. Ciepłej i Meblowej, a radny Zbigniew Lipski zainteresował się przeglądami gwarancyjnymi oddanych w ostatnich latach wyremontowanych dróg. Wyjątkowo dużo "uzbierało się" też podczas ostatniej sesji podziękowań pod adresem prezydenta. Sam Mieczysław Czerniawski także dziękował...
Punkt, w którym radni zadają prezydentowi pytania i zwracają uwagę na różne problemy miasta, podczas majowej sesji przebiegł wyjątkowo szybko. Po raz pierwszy w dodatku wielu rajców uznało, że władzom miasta należą się podziękowania, m.in. za budowę zatoki dla samochodów przy ul. Giełczyńskiej, sprawny remont ul. Zawadzkiej czy uzyskanie przez stadion miejski certyfikatu lekkoatletycznego.
- Dziękuję za podziękowania- nie zostawał dłużny prezydent Mieczysław Czerniawski. - To rzadko się zdarza. Ja też chciałem się przyłączyć i podziękować organizatorom Nocy Muzeów. Te słowa należą się pani prezydent Mirosławie Kluczek. Zapraszamy za rok!- prezydent dołączył się do uznania wyrażonego także przez wielu radnych.
Podczas punktu składania interpelacji nie zabrakło jednak i trudniejszych tematów.
Radny Witold Chludziński pytał prezydenta, gdzie trafia kostka z rozbiórki chodników przy ul. Zawadzkiej, która "była przecież w bardzo dobrym stanie". Zwrócił także uwagę na "styl pracy" strażników miejskich, którzy nie interweniują, gdy właściciele nie sprzątają po swoich psach.
Radni pytali także o przebieg procesu scaleniowego, łomżyńską noclegownię i sprawy oświatowe. Interweniowali w sprawie problemów w swoich okręgach- remontów dróg, ogrodzenia bloków czy budowy placu zabaw.