Zambrowska firma Błysk, która od września będzie zabierała śmieci z domów jednorodzinnych i śmietników przyblokowych w Łomży, złożyła ofertę na granicy opłacalności. Dziś przedsiębiorstwo podpisało z władzami miasta umowę na świadczenie usług. Okazuje się, że cena, jaką firma zaproponowała, wzbudziła zdziwienie nawet w ratuszu. Przedstawiciele firmy byli w tej sprawie wzywani do prezydenta Łomży.
O rozmowie z przedstawicielami Błysku poinformował podczas dzisiejszego spotkania związanego z podpisaniem umowy, wiceprezydent Łomży Beniamin Dobosz.
Zambrowska firma za wywóz śmieci z terenu miasta zażądała bowiem 1,8 mln złotych- prawie dwukrotnie mniej, niż startujące w tym samym przetargu przedsiębiorstwo z Ostrołęki i o ponad milion złotych mniej, niż konsorcjum z Białegostoku, w imieniu którego odpady miałoby zabierać Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Łomży.
- Zlecenie nie jest tak rentowne, jak byśmy tego chcieli, niemniej mogliśmy zaoferować tak niską cenę, jesteśmy bowiem firmą rodzinną- tłumaczył Andrzej Marczyk, właściciel firmy Błysk z Zambrowa.
W ratuszu zostały podpisane dziś dwie umowy: na wywóz śmieci z domów jednorodzinnych i odbiór odpadów z bloków. Błysk przejmie łomżyński rynek śmieciowy od września. Dokładny harmonogram wywozów, istotny szczególnie dla właścicieli domów, ma zostać rozesłany pocztą.
MPGKiM, zajmujące się wywozem śmieci od dwóch miesięcy, z dodatkowej działalności nie zamierza jednak rezygnować. Przedsiębiorstwo miejskie porzuci jednak odbiorców prywatnych na rzecz firm i instytucji.