Łomżyńskie morsy świętowały walentynki tradycyjnie w Narwi. Uczestnicy akcji chcieli w ten sposób wyrazić swoją miłość do lodowatych kąpieli.
Morsów zanurzonych w zimnej wodzie gorąco dopingowali ich najbliżsi. Kąpiący się dziś podczas walentynkowego morsowania dzielnie wytrzymali w wodzie około 10 minut. Po wyjściu z rzeki czekał na nich poczęstunek w postaci grillowanej kiełbaski.
Na miłośników zanurzania ciała w lodowatej wodzie niektórzy patrzą z niedowierzaniem, inni z podziwem. Morsy i foczki doskonale się bawią i twierdzą, że adrenalina i endorfiny po takiej kąpieli odczuwane są przez długi czas.
Morsy Łomża to bardzo aktywna grupa. Oprócz tradycyjnego morsowania w Łomży, biorą też udział w akcjach charytatywnych.