O 2,8 proc. w obu miejskich spółkach: Miejskim Przedsiębiorstwie Energetyki Cieplnej i Miejskim Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji została podniesiona płaca pracownikom. Poinformował o tym podczas wczorajszej sesji Rady Miasta prezydent Mieczysław Czerniawski, dodając, że propozycje podwyżek były dużo wyższe- o 5,7 i 8 proc.- tych jednak nie zaakceptował.
O sytuację w MPEC i planowane podwyżki cen ciepła pytała podczas wczorajszej sesji radnia Bernadeta Krynicka.
- Wniosek o podwyżkę cen ciepła ciągle nie został rozpatrzony przez Urząd Regulacji Energetyki. Poleciłem jednak panu Mielcarkowi (prezesowi MPEC- przyp. red.), by przygotował wniosek o nową taryfę. Obecna będzie obowiązywała do końca maja- poinformował prezydent Czerniawski.
Mieczysław Czerniawski dodał także, że ze strony zarządów MPEC i MPWiK padła propozycja podniesienia płac o 5 proc., a związki zawodowe działające na terenie zakładów zaproponowały podwyżkę o 7 i 8 proc. Żadna z tych propozycji nie została zaakceptowana. Ostatecznie podwyżka wypłat pracowników MPEC i MPWiK wyniosła 2,8 proc.
Prezydent przybliżył też radnym "przymiarki" do prywatyzacji MPEC.
- Rozpoczynamy przygotowania ewentualnego programu prywatyzacyjnego. Zwróciłem się do jednej z najlepszych kancelarii prawniczych w Polsce- Domański, Zakrzewski, Palinka z prośbą, by zechcieli przygotować warianty i ścieżki prywatyzacyjne, które moglibyśmy rozpatrywać- mówił włodarz miasta. - Przedstawiciel kancelarii przyjedzie do Łomży, na spotkanie zapraszam wszystkich radnych.
Czerniawski ujawnił także, że przejęciem MPEC zainteresowana jest firma Energa, której przedstawiciel uczestniczył już we wstępnej rozmowie z prezydentem miasta.
Władze miasta zapewniają jednak, że prywatyzacja przedsiębiorstwa nie jest jeszcze przesądzona. Jeśli analiza kosztów związnych z konieczną modernizacją ciepłowni wykaże, że spółkę stać na zmiany prowadzone we własnym zakresie, miasto odstąpi od pomysłu prywatyzacji.