„Świat jednak jest normalny” Grzegorza Eberhardta to książką... o wielu książkach: powieściach, dokumentalistyce, czasem- artykułach w prasie. Autor odkrywa drugie dno każdej przytoczonej pozycji, tropi fałsz- czasem wielokrotnie powtarzany, obala mity. To książka ważna i wzbogacająca spojrzenie na otaczający świat.
- Publicystyka współczesna (nie tylko w Polsce) osiąga szczyty zakłamania, obłudy i zwykłej hucpy pozwalającej propagować- tj. wciskać- każde kłamstwo, każdy fałsz w skali dotąd niespotykanej. Dotyczy to tematów współczesnych. Dotyczy przeszłości dalszej czy bliższej. Wreszcie- dotyczy sprawy wiary, a dokładniej mówiąc, walki z nią- pisze we wstępie do swojej książki Grzegorz Eberhardt.
Nazwisko powinniśmy kojarzyć z filmem dokumentalnym, publicystyką (Rzeczpospolita, Gazeta Polska, Najwyższy Czas) i monumentalną książką o Józefie Mackiewiczu, "Pisarz dla dorosłych".
Zainteresowanie reportażem, faktem- to Eberhardt ma już po prostu we krwi. Dlatego każdą z opisywanych publikacji drąży aż do ustalenia pierwszego źródła, obala mity, weryfikuje prawdziwość podawanych informacji. Większość dzieł, które autor poddał sprawdzeniu, dotyczy PRL-u i ludzi żyjących w "systemie", a ich prawdziwość Eberhardt weryfikował podczas osobistych kwerend w Instytucie Pamięci Narodowej.
„Świat jednak jest normalny” to pozycja, po którą warto sięgnąć także dlatego, że felietony o poszczególnych książkach zapełnią nam przynajmniej kilkanaście pozycji na liście lektur, które powinniśmy poznać.
oprawa: miękka ze skrzydełkami
liczba stron: 632
gatunek: publicystyka
cena: ok. 39,90 zł