Prace remontowe prowadzone w Domku Pastora pozwoliły odkryć prawdopodobnie jedną z największych zagadek historii Łomży- wejście do tuneli prowadzących pod miastem. Korytarze aktualnie badają historycy i archeolodzy, na miejscu jest też ekipa Serwisu Historycznego Ziemi Łomżyńskiej, która od lat zajmowała się ustalaniem faktów dotyczących legendarnych tuneli.
Pobudzające wyobraźnię poszukiwaczy tajemnic i pasjonatów historii, od lat istniejące w opowieściach mieszkańców- legendarne tunele pod Łomżą to nie plotka! Historycznego odkrycia dokonała grupa budowlańców pracujących przy remoncie Domku Pastora przy ul. Krzywe Koło. Wejście znaleźli w piwnicy, zasłonięte atrapą ściany. Została dobudowana prawdopodobnie znacznie później i wkomponowana w konstrukcję budynku.
- Przy prowadzonych pracach ściana osunęła się, odsłaniając wejście do tunelu. Tu rozpoczynają się dopiero prace badawcze- mówi Mariusz Patalan, wydawca serwisu www.historialomzy.pl, który został zaproszony do dokumentowania odkryć.
Pierwsza ekspedycja składająca się z historyków i archeologów weszła już do tunelu. Daleko badaczom nie udało się zajść- po kilkuset metrach tunel okazał się zalany wodą. Prawdopodobnie oznacza to, że korytarz prowadzi w kierunku Narwi. Przejście najpewniej łączy się z Fortami w Piątnicy.
Wejście z Domku Pastora z pewnością nie jest początkiem podziemnego traktu, a jedynie niewielkim przystankiem.
Gdzie zaczynały się korytarze pod miastem? Hipotezy mówią o Popowej Górze, gdzie dziś stoi klasztor braci kapucynów. Część badaczy uważa zaś, że tunele mogą prowadzić aż z dawnego zamku książąt mazowieckich, który znajdował się w rejonie dzisiejszej ul. Senatorskiej i Dwornej.
Do tej części podziemi na razie dostępu jednak nie ma. Na odkrycie całości korytarzy i ich ewentualne zrekonstruowanie potrzeba ogromnych nakładów pieniędzy.