Nie tylko Łomżyński Klub Karate walczy o budynek przy ul. Reymonta. Do Rady Miasta i prezydenta wpłynęło właśnie pismo od łomżyńskiego oddziału Krajowego Towarzystwa Autyzmu, które także chciałoby otrzymać działkę z pozostałościami po dawnym przedszkolu. Dziś prezydent spotkał się z prezesem ŁKK.
Pismo podpisane przez władze łomżyńskiego oddziału KTA datowane jest na 3. marca. W prośbie do prezydenta, prezes łomżyńskiego oddziału stowarzyszenia Monika Szymanowska argumentu, że skoro procedura sprzedaży działki przy ul. Reymonta została wstrzymana, KTA występuje o jej przekazanie.
- Gdyby nie nasza trwająca od ponad pół roku walka, działka dawno zostałaby sprzedana- komentuje Dariusz Syrnicki, prezes Łomżyńskiego Klubu Karate, który dawne przedszkole przy ul. Reymonta chce przekształcić w Centrum Sportów Walki. - Uważam, że inicjatywa Krajowego Towarzystwa Autyzmu jest słuszna, w Łomży potrzeba miejsca na terapię chorych dzieci, ale o tę lokalizację staramy się my- zaznacza, dodając, że liczy na porozumienie w tej sprawie.
Władze miasta do pisma towarzystwa na razie nie odnoszą się. Dopiero na piątek zostało wyznaczone posiedzenie Komisji Edukacji, Kultury i Dziedzictwa Kulturowego oraz Komisji Rodziny, Pomocy Społecznej i Zdrowia, które zajmą się wnioskiem złożonym przez KTA.
Dziś w ratuszu Dariusz Syrnicki spotkał się z prezydentem Mieczysławem Czerniawskim. Prezes ŁKK otrzymał protokół poinwentaryzacyjny budynku przy ul. Reymonta.
Wynika z niego, że wzniesiona w 1978 roku budowla lata świetności zdecydowanie ma za sobą.
- Na wielu połączeniach płyt występują pęknięcia zamaskowane listwami. Ściany nie spełniają wielokrotnie wymagań w zakresie ochrony cieplnej obiektów. W kilku miejscach występują przecieki z dachu. W budynku są dwa systemy wentylacji, ale ich skuteczność jest mała. Wysokość pomieszczeń obiektu wynosi ok. 2,45 m, ale są również pomieszczenia niższe- wylicza tylko część ubytków Łukasz Czech z Urzędu Miasta w Łomży.
ŁKK zdecydowany jest jednak przeprowadzić remont budynku przy ul. Reymonta, dostosowując go do potrzeb Centrum Sportów Walki. Projekt remontu, kosztorys i dowód posiadania środków na wykonanie prac, Syrnicki zobowiązał się przedstawić władzom miasta do końca kwietnia.