Wielka radość w Rakowie-Czachach. W bocianim gnieździe pojawiło się pierwsze w tym roku pisklę, a to wszystko po miesiącu nerwowego wyczekiwania. Każdy krok nowo narodzonego bociana i jego rodziny jest transmitowany. Przed rodzicami teraz pracowity okres ochrony i wychowania.
W gnieździe bocianów w Rakowie-Czachach (gmina Piątnica) nadszedł wyjątkowy moment. Z jaja wykluło się pierwsze pisklę. To wielka radość dla bocianiej rodziny, choć o prywatności nie może być mowy. Wszystko bowiem jest transmitowane na żywo. To nie lada gratka dla miłośników przyrody i zwierząt. Pierwsze dni nowo narodzonego bociana i ich rodziców można śledzić pod tym linkiem.
Pierwsze tegoroczne jajo w gnieździe w Rakowie-Czachach pojawiło się 16 kwietnia. Bociany wysiadują je zwykle przez około 33–34 dni. Po wykluciu młode pozostają w gnieździe około 55–65 dni. Rodzice karmią pisklę i uczą przygotowań do pierwszego lotu. Z kolei skorupki są usuwane z gniazda tuż po wykluciu piskląt. Czasami bociany depczą część skorupek, które są tym samym wbudowane w konstrukcję gniazda.
Jak podają pracownicy Łomżyńskiego Parku Krajobrazowego Doliny Narwi, bociani rodzice bardzo troskliwie zajmują się pisklęciem. Jeden z dorosłych osobników ogrzewa młode, które same mają jeszcze problem z ogrzaniem odpowiedniej temperatury ciała.
Rodzice muszą też regularnie dostarczać pokarm swoim dzieciom. Są to głównie owady, dżdżownice, drobne gryzonie czy płazy. W upalne dni starsze bociany polewają swoje potomstwo wodą dla ochłody. Do zadań bocianich rodziców należy też ochrona piskląt przed deszczem, słońcem czy innymi zwierzętami.