- Mogę obsługiwać klientów w sklepie, odbierać telefony w biurze. Mile widziana jest też praca fizyczna! Mam pomóc rozwozić paczki, albo budować dom? Bardzo proszę! A może potrzebne będzie pomalowanie mieszkania? Mogę też na przykład dołączyć do nocnej zmiany w piekarni – deklaruje się poseł PSL Stefan Krajewski.
Swoją gotowość do pracy wykazuje szef podlaskich ludowców i poseł na sejm Stefan Krajewski. Chodzi o licytację charytatywną związaną z 29 finałem WOŚP.
- Zostałem wychowany w przeświadczeniu, że pracy nie trzeba się bać. Dlatego grając z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy do końca świata i jeden dzień dłużej oferuję Państwu cały, ośmiogodzinny dzień pracy w dowolnej uczciwej i legalnej profesji – deklaruje się poseł. - Czasem słyszymy, że parlamentarzyści są oderwani od realnego życia i nie znają ciężkiej pracy. Nie wszyscy! Jako poseł pracujący - żadnej (uczciwej i legalnej) pracy się nie boję! – dodaje.
Reklama
Akcja charytatywna: https://allegro.pl/oferta/dzien-pracy-posla-stefana-krajewskiego-10162736416