W Łomży nie ginie pamięć o wyborach z 4 czerwca 1989 r. Przedstawiciele władz miejskich oraz Sejmu złożyli kwiaty pod tablicą upamiętniającą jedno z najważniejszych wydarzeń współczesnej Polski.
Wybory 4 czerwca 1989 r. to jedna z najważniejszych dat we współczesnej historii Polski. Zasady wyborów uzgodniono podczas rozmów Okrągłego Stołu. Tzw. wybory kontraktowe wyłoniły 460 posłów i 100 senatorów i były pierwszymi częściowo wolnymi w historii naszego kraju po II wojnie światowej.
Rocznica czerwcowych wyborów rokrocznie jest upamiętniana w całym kraju. Nie inaczej było w Łomży, choć tegoroczna uroczystość była specyficzna. W tym roku 4 czerwca obchodzimy Boże Ciało, to dzień wolny od pracy. Dlatego lokalni parlamentarzyści i władze miasta spotkały się pod ratuszem w dzień roboczy, 3 czerwca, aby upamiętnić wydarzenia sprzed 37 lat.
- Jest to niezwykle ważne, aby pamiętać o naszej historii, o momentach przełomowych i już od wielu lat staramy się ten dzień w sposób szczególny upamiętnić. Chcemy pokazać przyszłym pokoleniom, że o demokrację trzeba było walczyć. Dla wartości, które dziś wyznajemy, wiele osób poświęciło kawał życia. Warto o tych osobach pamiętać. Cieszmy się, że możemy żyć w wolnej Polsce – powiedział Mariusz Chrzanowski, prezydent Łomży.
Pod znajdującą się Kwiaty pod tablicą upamiętniającą wybory z 4 czerwca 1989 r. złożyły posłanki: Alicja Łepkowska-Gołaś i Bogumiła Olbryś oraz prezydent Łomży Mariusz Chrzanowski, a także jego zastępca Piotr Serdyński i przewodniczący Rady Miejskiej Wiesław Grzymała. Monument odsłonięto 15 czerwca 2014 r. podczas uroczystej sesji Rady Miejskiej, zorganizowanej z okazji 596. rocznicy nadania Łomży praw miejskich.
- Joanna Szczepkowska powiedziała kiedyś znamienne słowa, że 4 czerwca 1989 roku skończył się w Polsce komunizm. To symboliczna data dla naszego narodu. Dzieci uczą się o niej w szkole. Uwolniliśmy się od jarzma komunizmu i socjalizmu. Dobrze, że tak się stało. Dzisiaj mamy ojczyznę wolną i demokratyczną – mówiła po uroczystości Bogumiła Olbryś z PiS.