Reklama

Wyprawa do lasu mogła się źle skończyć

06/09/2017 11:21

54-letnia, chora na cukrzycę kobieta zgubiła drogę i zasłabła w lesie. Policjanci, których zdołała powiadomić telefonicznie, odnaleźli ją, pomogli odnaleźć również samochód i kobieta bezpiecznie wróciła do domu. Ta przygoda jednak uświadamia, że warto zachować ostrożność wybierając się w nieznany sobie teren. Szczególnie jeśli nie jest się zupełnie zdrowym.

Do dyżurnego kolneńskiej jednostki Policji zadzwoniła kobieta, która poprosiła o pomoc. Mówiła, że jest w kompleksie leśnym pomiędzy miejscowościami Kozioł i Wincenta i zgubiła się. Poinformowała, że choruje na cukrzycę, spadł jej cukier i czuje się osłabiona, ma przy sobie telefon, ale bateria jest słaba, ponadto wskazała nr słupka wskaźnikowego przy którym się znajduje.

Zaalarmowani funkcjonariusze natychmiast pojechali na miejsce. W oddali w lesie policjanci zauważyli kobietę, jak się okazało, to ona prosiła o pomoc. W tym samym czasie doszedł do nich mąż kobiety, który oświadczył, że zostawił żonę i poszedł po samochód, ale również zabłądził. 54-letnia kobieta otrzymała od męża cukierka, aby wyrównać glikemię. Następnie wspólnie z policjantami odnaleźli swój samochód, w którym były niezbędne rzeczy, których potrzebowali. Po napiciu się soku, kobieta odzyskała siły, a po zmierzeniu poziomu cukru oświadczyła, że nie potrzebuje pomocy lekarskiej i razem z mężem pojechała do domu.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości