Ostatnie kilkanaście godzin zostało kandydatom i ich sztabom, by zawalczyć o głosy łomżyniaków. Punktualnie o 24.00 rozpocznie się cisza wyborcza. Za jej złamanie grozi kara nawet do miliona złotych.
To już ostatni czas, by rozdać ulotki wyborcze, emitować spoty w radio czy telewizji, oraz publikować sondaże. Od północy będzie obowiązywał zakaz czynnej agitacji. Z autobusów będą też musiały zniknąć plakaty wyborcze. Do miesiąca po wyborach mogą one zostać jedynie na ulicach i przystankach.
Z sondażu przeprowadzonego przez portal MyLomza wynika, że największe szanse na poparcie w wyborach prezydenckich ma Mieczysław Czerniawski. Na kandydata startującego z ramienia SLD oddało głos 89. użytkowników.
Pozostali kandydaci - Jerzy Brzeziński, Lech Kołakowski i Andrzej Grodzki cieszą się prawie równym poparciem (różnica 3 głosów). Na znacznie gorsze wyniki może zaś liczyć Tadeusz Zaremba i Piotr Grabani.
W sumie w sondzie wzięło udział 233 użytkowników naszego portalu.
Głos w sondażu wyborczym można oddać jeszcze przez kilka godzin. Przed północą zniknie on ze strony internetowej.
Konsekwencją za publikowanie sondaży w czasie ciszy wyborczej jest kara finansowa od 500 tysięcy do miliona złotych. Za czynną agitację wyborczą może zostać nałożona kara 5 tys. złotych.