Ponad tysiąc głosów- kilkunastokrotnie więcej, niż pozostałe opcje, zdobyła propozycja nadania przedłużeniu ul. Przykoszarowej imienia rotmistrza Witolda Pileckiego. Łomżyniacy głosowali internetowo i tradycyjnie, wrzucając karty do urny ustawionej w holu ratusza.
W czasie ogłoszonych w połowie lutego konsultacji społecznych dotyczących nazwania bezimiennej dotąd ulicy, oddano 1429 głosów (z czego blisko sto okazało się nieważnych).
W głosowaniu internetowym, prowadzonym na oficjalnej stronie Urzędu Miasta, głosowano 669 razy, nieco więcej głosów, bo 760 wyjęto w formie papierowych ankiet z urny ustawionej w ratuszu.
W obu przypadkach bezapelacyjnie zwyciężył rotmistrz Pilecki, zdobywając aż 1186 głosów.
Ulicy im. prof. Zdzisława Ludwika Wilhelmiego chciało 89 osób- wszystkie głosy na tę kandydaturę zostały oddane przez internet.
Najmniej poparcia zdobyła propozycja uhonorowania własną ulicą komandora Kazimierza Kraszewskiego. Na pochodzącego z Łomży uczestnika bitwy o Hel zagłosowało 65 osób.
- Teraz propozycja nadania nazwy ulicy będącej przedłużeniem ul. Spokojnej do Alei Legionów (nazywanej też przedłużeniem ulicy Przykoszarowej), przy której zlokalizowana jest część terenów inwestycyjnych podstrefy Suwalskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, trafi pod obrady Rady Miejskiej Łomży- informuje Łukasz Czech z Urzędu Miasta w Łomży.