Spadek do IV ligi wywróżyła ŁKS-owi 1926 Łomża Przewodnicząca Komisji Bezpieczeństwa i Porządku Rady Miejskiej Łomży Alicja Gołaszewska. W dodatku nasz klub będzie musiał, zdaniem Przewodniczącej, jeszcze raz rozegrać nie tylko spotkanie z Motorem Lubawa, ale również dzisiejszy mecz z Wissą Szczuczyn. Na szczęście to oczywiście zwykła pomyłka, ale tak nas ona rozbawiła, że postanowiliśmy o niej poinformować szersze grono czytelników.
Na stronach BIP Urzędu Miejskiego w Łomży pojawiła się informacja o planowanym na 19 marca posiedzeniu wymienionej wcześniej Komisji Rady Miejskiej. To, co zobaczyliśmy w czwartym punkcie proponowanego porządku posiedzenia wprawiło nas najpierw w osłupienie, a chwilę później wywołało gromki śmiech. Otóż w wymienionym punkcie czytamy: "4. Informacja na temat stanu zabezpieczenia stadionu miejskiego przed rundą wiosenną rozgrywek IV ligi piłki nożnej."
Szkoda, że Pani Przewodnicząca nie skonsultowała się z męską częścią swojej rodziny przed stworzeniem tego punktu (w końcu ma syna kibica i męża ex-prezesa ŁKS-u), bo wówczas prawdopodobnie dowiedziałaby się, że ŁKS gra co prawda na czwartym poziomie rozgrywkowym, ale jest to III liga. W dodatku w momencie, kiedy radni z Komisji będą zapoznawać się ze "stanem zabezpieczenia stadionu przed rundą wiosenną", runda ta będzie już miała za sobą dwie kolejki, w których na tymże stadionie rozegrane będą już dwa spotkania.
Może i się czepiamy, ale cytując jednego z prezesów łomżyńskich klubów "pokazuje to jak i gdzie mają władze Łomży nas sportowców".