Reklama

Zmarł “Doktor Judym” z Łomży

14/08/2021 11:15

Wczoraj zmarł Marek Minda, lekarz ze Szpitala Wojewódzkiego w Łomży, senator III kadencji. Znany w Łomży i w okolicy jako “Doktor Judym”.

- Człowiek, który swoim zaangażowaniem w pomoc tzw. szaremu człowiekowi powinien sobie zasłużyć na wieczność. Kilometry wiejskich dróg przejechane w czasie wolnym od wsi do wsi w poszukiwaniu chorych ludzi, którzy bali się iść do lekarza, wstydzili, nie mieli czasu , czy pieniędzy... Za free - wspomina zmarłego Wawrzyniec Kłosiński z Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Łomżyńskiej.

Specjalizował się w chirurgii i traumatologii. Od ukończenia studiów pracował jako lekarz w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Łomży. W drugiej połowie lat 80. był dyrektorem tej placówki. W okresie PRL działał w Socjalistycznym Związku Studentów Polskich i PZPR. Od 1993 do 1997 sprawował mandat senatora III kadencji z ramienia Unii Pracy z województwa łomżyńskiego.

Reklama

Po zakończeniu kadencji senatora Marek Minda codziennie po pracy wyjeżdżał z Łomży leczyć za darmo okolicznych rolników.

O godz. 13 kończy dyżur w szpitalu. Pracuje tylko na pół etatu. Inaczej nie starczyłoby dnia na charytatywność. Dziś czwartek. W Stawiskach już od godz. 10 zbierają się ludzie. Kto pierwszy przyjdzie, ten pierwszy wyjdzie. Co dwa tygodnie doktor robi koło i wraca do tej samej gminy. Wiedzą, kiedy i gdzie ma dyżury. Przez osiem lat tylko kilka razy nie przyjechał: jak córka odbierała dyplom za granicą, potem brała ślub… Zawsze wtedy powiadamia. Z szacunku dla ludzkiego czasu - pisał o Mindzie w 2006 r. “Tygodnik Przegląd”.

Reklama

- Przy pacjencie czuł się najlepiej, zawsze otwarty, życzliwy, profesjonalny. Los zemścił się na nim okrutnie, gdy po niezrozumiałej decyzji wojewody podlaskiego o przekształceniu szpitala wojewódzkiego w jednoimienny, Marek w poszukiwaniu niezbędnych mu do życia dializ musiał włóczyć się po całym województwie... Skandal! - dodaje Kłosiński. - Marek przeżył 71 lat. Przyszedł na świat w Starachowicach, ale po studiach w białostockiej Akademii Medycznej, ukochał sobie nasze miasto, oddał mu całe swoje życie - kończy znajomy zmarłego.

 

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości