4 listopada 2026 r. ukaże się kryminał „Skwar”. Będzie to literacki debiut Klaudii Winko z Łomży. W rozmowie z naszym portalem opowiedziała o procesie powstawania książki, inspiracjach, a także przybliżyła nam część fabuły „Skwaru”.
"Skwar", czyli zbrodnia w małej miejscowości
Klaudia Winko przedstawia nam „Skwar” jako kryminał z elementami thrillera obyczajowego. Jak sama mówi, historia dzieje się w „małym miasteczku, znacznie mniejszym niż Łomża”, bo liczącym zaledwie tysiąc mieszkańców. Żaromsk jest fikcyjną miejscowością, w której zamordowano wójta. Ciało znaleziono niedaleko lokalnego sklepu. Sprawę rozwiązują jednak śledczy z Warszawy, którzy zostali oddelegowani do pracy… przez pomyłkę.
Stołeczni policjanci liczą, że szybko uporają się ze sprawą, jednak nie będzie to takie proste. Oprócz trudności, w Żaromsku spotkają się z wieloma specyficznymi bohaterami. W pracy pomagać im będzie dwoje przedstawicieli lokalnej społeczności: listonoszka oraz chłopak z OSP.
- To bardzo dynamiczny kryminał. Na tle innych historii z tego gatunku wyróżnia się zgłębieniem zagadnienia mikromimiki – mówi nam Klaudia Winko.
Mikromimika lub też mikroekspresja to krótka, nietrwająca nawet sekundy, pełna ekspresja mimiczna, charakterystyczna dla przeżywanej emocji.
- W mojej historii chodzi nie tylko o śledztwo, ale również o mikromimikę, wyłapywanie tego pod kątem emocji dotykających bohaterów czy też kłamstw – wyjaśnia autorka „Skwaru”.
Nasza rozmówczyni wymieniła nazwisko Paula Ekmana, amerykańskiego psychologa, pioniera w dziedzinie badań emocji i ich ekspresji ruchowo-mimicznej.
Literacki debiut łomżynianki Klaudii Winko
Wybór małej miejscowości na miejsce akcji „Skwaru” nie jest przypadkowy. Pochodząca z Łomży Klaudia Winko przyznała nam, że od zawsze lubiła mniejsze miejscowości.
– Gdy jeszcze mieszkałam w Łomży, lubiłam szwendać się po zapomnianych, często opuszczonych miejscach – powiedziała.
Opublikowana 4 listopada 2026 r. książka ma być początkiem serii. Tytuł „Skwar” nawiązuje do czasu akcji, czyli najgorętszego okresu roku w sierpniu. Kryminał powstawał w dwa miesiące. Łomżynianka nawiązała współpracę z wydawnictwem Magia Słów.
- Po napisaniu zaczęłam tekst poprawiać, a potem wysyłać do wydawnictw. Przy debiucie bardzo ciężko jest się przebić, bo rynek jest bardzo trudny. Jeśli nie ma się aktywnie działających mediów społecznościowych i jest się na uboczu, w kolejce czeka całe grono debiutantów – opowiada Klaudia Winko.
