Reklama

Znany łomżyński ginekolog u Rymanowskiego

15/11/2025 07:46

W najnowszym programie Rymanowski Live wystąpił jeden z najbardziej rozpoznawalnych wśród mieszkańców naszego miasta – i nie tylko - ginekologów–położników: dr Tadeusz Oleszczuk. Pieszczotliwie nazywany "gwiazdą" przez kolegów z branży lekarz, poruszył wiele istotnych kwestii - od tych czysto zawodowych do tych bardziej prywatnych, dzieląc się niejednokrotnie osobistą opinią na różne tematy, jak i opowiadając o swoich rodzinnych doświadczeniach. Czy jego wizyta w budzącym od dłuższego czasu sporo kontrowersji programie, wzbudzi tyle samo emocji, co niedawny wywiad z prof. Grażyną Cichosz? Warto obejrzeć, czy też posłuchać, aby wyrobić sobie własne zdanie na ten temat, jak i z trochę szerszej perspektywy spojrzeć na to, co dr Oleszczuk robi.

Bogdan Rymanowski to polski dziennikarz telewizyjny, znany przede wszystkim jako prezenter programów informacyjnych i publicystycznych. Jest jednym z prowadzących radiowe wywiady w radiu Zet, a także niedzielny program publicystyczny „Śniadanie Rymanowskiego” na antenie Polsat News. Prowadzi także własny kanał na YouTube o nazwie „Rymanowski Live”, do którego zaprasza gości wyrażających często „niepopularne opinie”.

W jego najnowszej odsłonie pojawił się dr Tadeusz Oleszczuk – w latach 2001-2003 ordynator Oddziału ginekologiczno-położniczego w Szpitalu Wojewódzkim w Łomży, a przez 14 lat (od 2007 do 2021) adiunkt na Wydziale Nauk o Zdrowiu w Akademii Łomżyńskiej. Ten ginekolog-położnik bardzo dobrze znany pacjentkom z Łomży i okolic, od lat promuje profilaktykę, edukację zdrowotną i holistyczne podejście do leczenia. Choć od dawna jest jedną z najbardziej wpływowych postaci w obszarze zdrowia kobiet, z polityką – jak sam podkreśla – nie ma i nie chce mieć nic wspólnego, a kiedy Rymanowski zapytał go o to, co w pracy ginekologa jest dla niego najważniejsze, bez wahania odpowiedział:

Reklama

Najważniejsza jest empatia. Ja wchodzę w tę dziewczynę i co ja bym chciał, żeby ona wiedziała, dlatego napisałem książkę „Czego nie wie dziewczyna 16 lat”, żeby ona wiedziała to przychodząc do mnie, ale żeby się temat nie rozwinął – mięśniaki, endometrioza, zaburzenia hormonalne czy nadwaga, żeby ona wiedziała na starcie. Empatia przede wszystkim.

Jak wielokrotnie podkreślił w trakcie rozmowy dr Oleszczuk, kluczowe dla niego jest nie tzw. gaszenie pożarów, lecz zapobieganie im. Nie chce - jak sam mówi - tylko „pacyfikować objawów”. Woli sprawić, by pacjentka wiedziała co robić, aby problem nie rozwinął się w poważniejszą chorobę.

Reklama

Ja mogę dawać leki na to, antykoncepcję, czy jakieś hormony. Ja to spacyfikuję, ale to nie o to chodzi. Ja chcę, żeby ona sama była zdrowa i do mnie nie przychodziła. I to jest klucz.

Ginekolog przyznaje, że paradoksalnie stał się „ofiarą” własnej skuteczności. Mimo że od lat koncentruje się głównie na edukowaniu, terminy wizyt w jego gabinecie są bardzo szybko rezerwowane, a w kolejce na spotkanie ciągle czeka około 600 pacjentek. Lekarz opowiada, że dostaje tysiące maili – z diagnozami, wynikami, prośbami o pomoc. Nie ukrywa, że boli go świadomość, iż wielu osobom rzeczywiście mógłby pomóc, ale fizycznie nie jest w stanie przyjąć tylu osób.

Reklama

W rozmowie dr Oleszczuk wraca do roku 2007 – przełomowego dla całej jego rodziny. To wtedy, wracając z wakacji w Chorwacji, przeżyli poważny wypadek. To doświadczenie – jak przyznaje – ukształtowało jego dzisiejsze podejście do pracy, wdzięczność za zdrowie i potrzebę mówienia o tym, co naprawdę ważne.

Ginekolog od lat publikuje bestsellerowe poradniki, w tym „Uspokój swoje hormony”, „Czego ginekolog ci nie powie” czy „Facet jak młody bóg”. Regularnie występuje w podcastach, na konferencjach i aktywnie prowadzi media społecznościowe, gdzie śledzi go kilkaset tysięcy osób. I to właśnie w edukacji – a nie w gabinecie – widzi dziś największą misję.

Reklama

Mogłem siedzieć w gabinecie i leczyć upławy dalej,  czy tam tę swoją robotę robić i pójść na emeryturę. A ja chcę edukować, bo mnie to jara, czuję, że to jest potrzebne, że to jest ważne. Chcę przekazywać tę wiedzę i widzę te efekty, dlatego mnie to napędza, jak mi dziewczyna mówi, że są efekty – mówi dr Oleszczuk.

W trakcie spotkania Rymanowski porusza także temat polskiego systemu opieki zdrowotnej. Ginekolog podkreśla, że w Polsce nadal kuleje świadomość zdrowotna, a całe systemowe zapisy, rejestracje i kolejki są „fasadą, która powinna być zaorana”.

Reklama

 Czy jesteś już na tyle bogaty, że mógłbyś nie pracować? – padło nagle takie pytanie.

Oleszczuk odpowiada pół żartem, pół serio:

Myślę, że tak… – mówi, ale od razu dodaje, że nie wyobraża sobie życia bez edukowania, które już dawno stało się jego pasją.

W końcowej części rozmowy dr Oleszczuk przyznał, że myślał już nawet o stworzeniu własnej Akademii – miejsca, w którym mógłby przekazywać swoją wiedzę i sposób myślenia młodemu pokoleniu lekarzy. Odpowiadając, podkreślił nawet, że jest to temat nieunikniony, potwierdzając tym samym, że jego edukacyjna misja – mimo tego, jak wielu odbiorców już wyedukował, nie dobiega końca.

Reklama

Podsumowując, rozmowa u Bogdana Rymanowskiego pokazała nie tylko osobistą historię cenionego ginekologa, który przez wiele lat pracował w Łomży, ale także kierunek, w którym chce podążać. Być może właśnie dlatego emocje po tym wywiadzie będą zupełnie inne niż przy poprzednich kontrowersyjnych odcinkach – bardziej refleksyjne, ludzkie i potrzebne.

Link do rozmowy znajduje się TUTAJ.

 

 

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 15/11/2025 09:34
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama