Dla zawodnika Fight Club Łomża piątkowa (13.12) gala Babilon MMA 11 będzie szansą na przerwanie serii ostatnich porażek. Już jutro Damian Zorczykowski zmierzy się w Radomiu z Dawidem "Królikiem" Śmiełowskim.
- Wracam po dwóch porażkach, ale obie te walki były pojedynkami o pasy z bardzo mocnym rywalami. Wierzę, że wygram z Dawidem Śmiełowskim i zepsuję mu nieskazitelny rekord. Moim atutem będzie przede wszystkim doświadczenie w klatce – zapowiada na łamach polsatsport.pl fighter z Łomży.
Zorczykowski stoczy w piątek szóstą walkę w organizacji Babilon MMA. Razem z wcześniejszymi pojedynkami łomżanin odniósł sześć zwycięstw, zanotował jednak cztery porażki. Jego przeciwnik w zawodowej karierze jak do tej pory jest niepokonany i może poszczycić się serią pięciu wygranych, z których cztery odnotował w pierwszej rundzie.
- Damian Zorczykowski będzie moim najtrudniejszym rywalem w karierze. Jest bardzo doświadczonym i wszechstronnym zawodnikiem z naciskiem na grę parterową. A jaka będzie moja główna broń przekonamy się 13 grudnia... – mówi przed pojedynkiem popularny "Królik".
Czy zawodnikowi Figt Club Łomża uda się przerwać serię ostatnich niepowodzeń? Fani sportów walki przekonają się o tym w piątek. W walce wieczoru zmierzą się – mistrz federacji Babilon MMA w wadze półśredniej Daniel Skibiński i Lom-Ali Nalgiev. Transmisję z tego wydarzenia przeprowadzi stacja Super Polsat, początek o godz. 20.00.
Damian Zorczykowski wystąpi również na gali Babilon MMA 12 w Łomży, którą zaplanowano na 7 lutego przyszłego roku w hali im. Olimpijczyków Polskich.
UM Lomza/mylomza