"NFZ systemowo zbankrutował", a łomżyński szpital czeka na zwrot 20 milionów złotych za nadwykonania – alarmowali dziś działacze Konfederacji. Przed Szpitalem Wojewódzkim odbyła się konferencja prasowa poświęcona krytycznej sytuacji w służbie zdrowia. Politycy wskazują na błędy w centralnym zarządzaniu i obawiają się, że problemy finansowe płatnika odbiją się na pacjentach.
Przed Szpitalem Wojewódzkim im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego odbyła się dziś konferencja prasowa poświęcona sytuacji w służbie zdrowia. Zwołali ją członkowie Konfederacji, którzy skrytykowali istniejące rozwiązania.
- Jak wiemy, Narodowy Fundusz Zdrowia boryka się z problemami finansowymi. Można powiedzieć, że systemowo zbankrutował- powiedział łomżyński radny Marcin Mieczkowski, przypominając ostatnie ograniczenie przyjmowania pacjentów przez szpital w Ostrołęce- w Łomży szpital funkcjonuje normalnie ale na tę chwilę ma wykonania 106,8%, a nadwykonania są na kwotę 20 milionów złotych. Rodzi to obawy naszych mieszkańców- dodał radny Mieczkowski.
Reklama
Przyczyn kiepskiej sytuacji finansowej służby zdrowia przedstawiciele Konfederacji dopatrują się w centralnym zarządzaniu.
- W sytuacji, kiedy szpitale nie realizują zabiegów potrzebnych pacjentom a te, które są opłacalne, co wynika z systemu ochrony zdrowia oraz sposobu działania NFZ-u, państwo zmusza podatników do wykupywania prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych oraz do korzystania z odpłatnych wizyt lekarskich. Pora na przeprowadzenie konkretnych reform- zadeklarowała Kinga Kulesza, przewodnicząca oddziału zambrowskiego partii Nowa Nadzieja.
Reklama
Drugim powodem złej sytuacji w służbie zdrowia są obywatele Ukrainy i korzystanie przez nich ze świadczeń szpitalnych.
- Od lutego 2022 roku do września 2024 roku darmowa opieka zdrowotna dla Ukraińców kosztowała nas 4 miliardy złotych- powiedział Tomasz Sachmaciński, wskazując że innymi powodami fatalnej sytuacji w ochronie zdrowia są demografia i dług zdrowotny.
Warto jednak dodać, że tezy o obywatelach Ukrainy nie pokrywają się z wyliczeniami ekspertów. Jak wynika z analizy serwisu Rynek Zdrowia, Narodowy Fundusz Zdrowia w rzeczywistości „zarabia” rocznie ponad 1,5 mld zł z tytułu leczenia obywateli Ukrainy. Koszty świadczeń medycznych dla osób pracujących i niepracujących zza wschodniej granicy pokrywane są w całości ze składek od pracujących Ukraińców.
Jeśli chodzi o pomysły, jak rozwiązać problemy trapiące szpitale, politycy wskazali konieczność przeprowadzenia generalnego audytu sposobu finansowania służby zdrowia, ale na tym kończyły się przedstawione konkretne propozycje.