Blisko 1,5 miliona złotych wpłynie w tym roku do miejskiej kasy z tytułu podatku od nieruchomości, jaki zapłacą działające w Łomży sklepy wielkopowierzchniowe. To jedna dziesiąta całej kwoty, jaka wpływa do miejskiej kasy od firm mających osobowość prawną.
Pytanie o konkretne dochody, jakie miastu przynosi obecność sklepów wielkopowierzchniowych, prowadzonych przez spółki spoza Łomży, podczas sesji Rady Miasta zadał radny Andrzej Grzymała. Przygotowana przez urzędników odpowiedź daje pogląd na opłacalność takich inwestycji w mieście.
Pięć spółek posiadających w Łomży swoje obiekty handlowe: Echo Investment z Galerią Veneda, Kaufland, właściciel marketów Stokrotka, Lidl i Jeronimo Martins, do którego należą sklepy Biedronka, do końca tego roku z tytułu podatków od nieruchomości wpłaci do miejskiej kasy 1.490.987 złotych.
To jedna dziesiąta kwoty, jaką w ubiegłym roku zapłaciły wszystkie spółki, przedsiębiorstwa i instytucje mające osobowość prawną. Podatek od nieruchomości od osób prawnych w 2013 roku wyniósł ponad 16,2 mln złotych.
Przedsiębiorcy mający siedziby swoich firm na terenie Łomży, za każdy metr kwadratowy budynku używanego w działalności muszą zapłacić 21,87 złotych, a za każdy metr gruntu, na którym prowadzona jest działalność- 0,83zł.