Ponad 2,5 tysiąca łomżyniaków nie zdążyło złożyć wypełnionych PIT-ów do 30. kwietnia. To wykroczenie skarbowe, którego konsekwencją będzie mandat. Najniższy może wynieść 168 złotych, najwyższy- ponad 33 tysiące złotych!
Z fiskusem w terminie zdążyło się rozliczyć ponad 35,5 tys. łomżyniaków. Co piąty mieszkaniec miasta zeznanie wysłał przez internet, co zaoszczędziło konieczności wizyty w Urzędzie Skarbowym.
Do końca czerwca wszyscy podatnicy otrzymają już zwroty nadpłaconego podatku. Rekordowy, jak wynika z pierwszych informacji Urzędu Skarbowego w Łomży, wyniesie ok. 340 tys. złotych.
2,5 tysiąca łomżyniaków nie zdążyło jednak złożyć zeznań do 30. kwietnia. To wykroczenie skarbowe, za które urzędnicy nałożą mandat. Najniższy to 168 złotych- jedna dziesiąta płacy minimalnej brutto. Najwyższy może przekroczyć 33 tys. złotych (dwudziestokrotność płacy minimalnej). Najczęściej stosowaną praktyką jest jednak kara w wysokości dwóch płac minimalnych- 3.360 złotych.