Wciąż potrzebna jest pomoc dla Aleksa, siedmioletniego chłopca z Łomży, który podczas zabawy zapalniczką podpalił swoje ubranie. Jego poparzenie jest najpoważniejszym przypadkiem z jakim do tej pory musieli zmierzyć się lekarze z Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Białymstoku.
Do wypadku doszło pod koniec czerwca br. Chłopiec bawiąc się zapalniczką podpalił koszulkę, którą miał na sobie. Syntetyczny materiał wtopił się w ciało Aleksa i spowodował rozległe i głębokie rany na ciele chłopca, które objęły aż 60% powierzchni ciała chłopca. Poparzone zostały m.in. dłonie, klatka piersiowa, tułów, twarz, nogi oraz drogi oddechowe co szczególnie utrudnia pracę chirurgom i anestezjologom.
7-latek cały czas przebywa w śpiączce farmakologicznej, jego stan określany jest jako ciężki. Przeszedł już 9 przeszczepów tkanki skórnej. Rozległe rany wymagają stałej opieki lekarskiej oraz kolejnych operacji.
Za pośrednictwem portalu crowdfunding"owego pomagam.pl można wpłacać datki przeznaczone na zakup najpotrzebniejszych dla Aleksa rzeczy, które pomogą ukoić jego ból. Do tej pory udało się uzbierać kwotę 6406 zł. Zbiórkę wsparło 94 osoby.
- Nasz mały bohater dzielnie walczy. I z dnia na dzień jest coraz lepiej. Niestety, ale jeszcze bardzo długa droga Przed chłopcem i jego rodziną. Zbiórka ma na celu pomóc mamie w ukojeniu bólu chłopca i zakupieniu najpotrzebniejszych rzeczy dla Aleksa- informuje organizatorka zbiórki Magdalena Kołodziejek.
https://pomagam.pl/Alankowi