Łomżanie kolejny raz pokazują, jak wielkie są ich serca. Wystarczy jedna informacja o cierpieniu innych, a lawina pomocy rusza. W białostockim Dziecięcym Szpitalu Klinicznym leży obecnie 8-miesięczny chłopiec pozostawiony przez rodzinę. Zbiórka na rzecz małego i innych podopiecznych placówki trwa. Odzew jest tak spory, jak spore są potrzeby.
Mały pacjent jest podopiecznym Stowarzyszenia Akacja i Regionalnej Placówki Opiekuńczo-Terapeutycznej w Ignatkach. Mimo zaangażowania wielu osób, maluch wciąż wymaga opieki i wyprawki. Najpotrzebniejsze są artykuły higieniczne, pieluchy i ubranka.
Organizatorem spontanicznej zbiórki w naszym mieście jest Marcin Grodzki. Poprzez social media zaapelował o pomoc dla maluszka.
- Historia tego malca łamie nie tylko moje serce. Od momentu opublikowania posta odezwało się mnóstwo osób, nie tylko z Łomży, które zadeklarowały chęć pomocy. To ważne, abyśmy zwracali uwagę na bliźnich, zwłaszcza, jeśli są mali i bezbronni. Wraz z żoną prowadzimy zbiórkę wszelkich darów serca do 9 czerwca. Zwracam się także z prośbą o pomoc w znalezieniu miejsca na przechowywanie wszystkich rzeczy – zaapelował.
Patrząc na to, jak duży jest odzew mieszkańców Łomży i okolic potrzebny będzie duży lokal, który pomieści wszelkie dary dla Adasia i innych chorych dzieci. Po 9 czerwca wszystkie rzeczy zostaną osobiście przewiezione przez organizatora do Białegostoku.
To, czego jednak nie da się kupić, to miłość i poczucie bezpieczeństwa. Mały Adaś ze wszystkich rzeczy na świecie najbardziej potrzebuje rodziny. Tutaj też nie zawodzą ludzkie serca i historia być może zakończy się happy endem.
- Odzywają się do mnie ludzie z całej Polski i wyrażają chęć adopcji. Przy Regionalnym Ośrodku Pomocy Społecznej w Białymstoku działa ośrodek adopcyjny i z moich informacji wynika, że istnieje prawna możliwość opieki nad chłopcem – dodaje organizator.
Pomoc przyda się nie tylko Adasiowi i małym pacjentom, ale również starszym podopiecznym szpitala. Można im przekazywać zabawki, ubranka i środki do pielęgnacji.
Osoby zainteresowane pomocą mogą skontaktować się z organizatorem marcin.grodzki@me.com