Reklama

Prezes kontra związkowcy? Rozpoczęły się negocjacje w PKS! [FOTO i VIDEO]

04/02/2015 11:43

Dziś ruszyły rozmowy pomiędzy prezesem PKS Grzegorzem Rytelewskim a przedstawicielami działających w firmie związków zawodowych. Obie strony spotkały się na wspólnej konferencji prasowej zwołanej dziś rano przez zarząd firmy. Doszło do przepychanek słownych, na co zareagował obecny na spotkaniu przewodniczący miejskiej Solidarności Henryk Piekarski, który poprosił o przerwę w celu stonowania nastrojów i wypracowania stanowiska związkowców przed właściwymi negocjacjami.

Prezes Grzegorz Rytelewski przedstawił w skrócie aktualną kondycję firmy. Według niego PKS powoli staje na nogi, spłacane są stare długi, a jeden z banków zdecydował się udzielić kredytu obrotowego w wysokości miliona złotych. Obecnie jednak bank przysłał pismo, w którym wyraża zaniepokojenie sytuacją w PKS-ie. Zdaniem prezesa jest to efekt doniesień medialnych o panujących w firmie niepokojach i narastającym konflikcie pomiędzy związkami zawodowymi a zarządem.

Prezes Rytelewski zadeklarował chęć negocjacji ze związkami i wyraził nadzieję, że konflikt uda się rozwiązać "tu i teraz". Na to jednak zareagowali związkowcy, którzy twierdzili, że zaproszenie na mediacje otrzymali w ostatniej chwili. Według przewodniczącego zakładowej Solidarności Ireneusza Orzechowskiego przewodniczący obu działających w PKS związków nie są kompetentni by jednosobowo podejmować negocjacje czy jakiekolwiek decyzje. Ich zdaniem należałoby przełożyć negocjacje na późniejszy termin tak, aby związki mogły wystawić szerszą reprezentację. Na to odpowiedział prezes Rytelewski, który stwierdził, że pisma do związków trafiły już wczoraj.

Reklama

Podczas spotkania zabrakło niestety konkretów, nasilać się zaczęły natomiast przepychanki słowne. Zareagował na to Henryk Piekarski, który zaproponował 15-minutową przerwę, by związkowcy zdołali wypracować jakieś stanowisko. Po przerwie okazało się, że jeszcze dziś będą prowadzone negocjacje, choćby nawet miały potrwać cały dzień. Efekty tych rozmów poznamy dziś lub jutro.

Na jutro w firmie zaplanowane zostało referendum strajkowe w łomżyńskim PKS. Propozycja negocjacji ze strony zarządu firmy miała na celu niedopuszczenie do referendum i ewentualnego strajku, który zagroziłby dalszemu funkcjonowaniu PKS i zdaniem prezesa Rytelewskiego mógłby nawet doprowadzić firmę do upadku.

Reklama

[AKTUALIZACJA godz. 14.18] Własnie otrzymaliśmy informację, że mediacje z udziałem Zarządu PKS i Organizacji Związkowych zostały przełożone na "najbliższy, uzgodniony wspólnie termin". Niestety z treści pisam nie wynika jaki to termin i czy został już uzgodniony, czy dopiero takie uzgodnienia nastąpią. Informacja natomiast zwiera dodatkowo oświadczenie podpisane przez przewodniczących obu związków zawodowych o odwołaniu jutrzejszego referendum strajkowego "w związku z rozpoczęciem mediacji i niemożnością ich kontynuacji leżącą po stronie organizacyjnej".

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości