Wracamy do tematu barierek zagradzających drogę do sklepu na ulicy Sybiraków. Po naszej publikacji zareagował ratusz. Urzędnicy twierdzą, że barierki zostały ustawione nielegalnie i wysłali już pismo z żądaniem ich usunięcia. Sklep straci też prawdopodobnie pozwolenie na sprzedaż piwa.
Właściel sklepu, który mieści się w budynku przy ul. Sybiraków, w grudniu ub. roku uzyskał pozwolenie na sprzedaż piwa. Niedlugo po tym na miejscu ponownie zjawili się przedstawiciele Miejskiej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, którzy stwierdzili, że sklep nie spełnia warunków określonych w uchwale Rady Miejskiej. Chodziło o odległość od przedszkola. Okazuje się, że po tej wizycie w ratuszu wszczęta została procedura odebrania pozwolenia na sprzedaż piwa w tym sklepie.
W tym miejscu pojawiają się niesławne barierki. Krótko po wszczęciu postępowania przez urzędników na drodze do sklepu pojawiły się dwie barierki zamykające dostęp do schodków i parkingu. Cel ich ustawienia był oczywisty - wydłużenie drogi do sklepu tak, aby spełnić określony w uchwale wymóg 90 metrów. Właściciel sklepu przeoczył jednak jedenm bardzo istotny w tej sytuacji szczegół.
- Barierki zostały ustawione na terenie będącym własnością miasta bez naszej zgody - informuje Łukasz Czech z Wydziału Komunikacji Medialnej i Promocji Urzędu Miejskiego w Łomży.
W tej sytuacji do właściciela sklepu, który samowolnie zamontował przeszkody wysłane zostało pismo z żądaniem ich usunięcia.
Czy sprawa będzie miała swój dalszy ciąg? Na pewno będziemy się jej przyglądać i na bieżąco informować o nowych faktach.