Na ulicy, w parku czy w mieszkaniu - łomżyńscy policjanci odnotowali w tym roku 10 pobić, czyli napaści dwóch osób na jedną. Średnio to nieco ponad jedno pobicie na miesiąc, więc skala problemu wydaje się niewielka. Zwraca uwagę natomiast to, że coraz częściej sprawcy są pociągani do odpowiedzialności. Wyraźnie też widać, że do większości zdarzeń tego typu dochodzi w Łomży.
Z policyjnych statystyk wynika, że w tym roku (do 21 czerwca) w Łomży i okolicach doszło do 10 pobić. Zarzuty usłyszało 21 osób, w tym 1 obcokrajowiec. Zdarzenia te miały miejsce głównie na terenie miasta (1 raz w parku, 2 razy w mieszkaniu i 5 razy na ulicy). Pozostałe przypadki to gmina Piątnica i Wizna (po 1).
W 2 przypadkach sprawcy byli pijani.
Z kolei w całym ubiegłym roku policja odnotowała 17 takich czynów. Zarzuty postawiono 24 osobom. Wówczas do 3 zdarzeń doszło w parku w Jedwabnem. 8 pobić miało miejsce w Łomży (bar, klatka schodowa, ulica, dom). Mundurowi odnotowali także gminę Piątnica (4 przypadki) i Śniadowo (2 przypadki).
Jesteśmy w połowie roku, więc trudno wyrokować, jakim bilansem zakończy się 2022 r., ale już teraz widać, że wzrosła liczba postawionych zarzutów.
Jednocześnie policja nie ma statystyk, w ilu sytuacjach chodziło o wybryki chuligańskie. Mundurowi nie gromadzą również informacji dotyczących hospitalizacji.
Przypomnijmy, że z pobiciem mamy do czynienia, kiedy dochodzi do napaści fizycznej co najmniej dwóch osób na jedną.