Reklama

Biskup Bronakowski przedstawia alarmujące statystyki

10/12/2016 07:05

Jeszcze nigdy w historii nie było tak wysokiego spożycia alkoholu w Polsce - twierdzi łomżyński duszpasterz. Statystyczny Polak już teraz wypija 100 litrów piwa rocznie a czystego alkoholu - 10 litrów plus 3 litry tego nielegalnego. Celem działań planowanych na przyszły rok jest koordynacja czynności: Kościoła, szkół, samorządów, organizacji społecznych, służb mundurowych.

Biskup Tadeusz Bronakowski, jako krajowy koordynator Apostolstwa Trzeźwości, wziął udział w seminarium programowym Diecezjalnej Rady Trzeźwościowej, które odbyło się w czwartek, 8 grudnia w Ostrołęckim Centrum Kultury. W przyszłym roku w Polsce zaplanowane zostały przez Kościół specjalne działania, które mają zmniejszyć plagę alkoholizmu.

Czwartkowe seminarium było platformą wymiany doświadczeń dla wszystkich organizacji prowadzących akcje związane z zapobieganiem alkoholizmowi, zwalczania problemów alkoholowych. Podczas spotkania rozmawiano m.in. o obszarach i problemach, które powinny zostać poruszone podczas zaplanowanego na przyszły rok Kongresu Trzeźwościowego.

Reklama

Spotkanie było także konstruktywnym początkiem pracy Diecezjalnej Rady Trzeźwościowej wsłuchującej się w potrzeby i głos uczestników narodowej odpowiedzialności rodziny, kościoła, samorządu i państwa.

- Hasło tego przyszłorocznego kongresu jest tak bardzo wymowne – że każdy z nas jest odpowiedzialny za trzeźwość narodu. Jest odpowiedzialność rodziny, Kościoła, samorządu i państwa. Wiemy dobrze, że przy życzliwości i zrozumieniu tego tematu, można w sposób natychmiastowy, bezkosztowy ograniczyć spożycie alkoholu w naszej ojczyźnie poprzez likwidację reklamy, poprzez fizyczne i ekonomiczne zmniejszenie spożycia alkoholu – powiedział ks. bp Tadeusz Bronakowski Przewodniczący Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Trzeźwości.

Reklama

Jak podkreślał hierarcha, jeszcze nigdy w historii nie było tak wysokiego spożycia alkoholu w Polsce.

- Zbliżamy się do europejskiej czołówki pod tym względem. Osób uzależnionych mamy 600 tys. według danych państwowych, ale my, działający w duszpasterstwach wiemy, że to ok. miliona osób. Osób, które piją w sposób szkodliwy i ryzykowny, jest 3 mln. To np. młodzi chłopcy, którzy w ciągu tygodnia pracują na budowie, a potem przez cały weekend piją do utraty przytomności. Mamy też w kraju 4 mln abstynentów, czyli wszyscy pozostali piją umiarkowanie. Dzieci w rodzinach z problemem alkoholowym żyje 1,5 mln. Z powodu picia legalnie sprzedawanego alkoholu umiera rocznie 11 tys. osób - podawał biskup.

Reklama

Biskup podkreślił też, że Polska bije rekordy pod względem liczby punktów sprzedaży alkoholu. Jeden przypada na 250 osób. To 4 razy więcej, niż zaleca Światowa Organizacja Zdrowia. Jego zdaniem lekarstwem na to jest redukcja liczby punktów, zmniejszenie liczby reklam oraz podwyższenie ceny alkoholu.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości