Żywe zwierzęta, w tym młodego cielaczka i parę bocianów znajdziemy w szopce przygotowanej przy kościele pw. św. Andrzeja Boboli. W katedrze na łomżyniaków czeka kłaniający się anioł, a w parafii pw. Miłosierdzia Bożego znajdziemy miniaturę aniołka... z piłką nożną.
Drugi dzień świąt Bożego Narodzenia to tradycyjnie czas odwiedzin szopek, przygotowanych w łomżyńskich kościołach.
Najmłodszych przyciąga szczególnie żywa szopka przy kościele pw. św. Andrzeja Boboli. Spotkamy w niej młodego cielaka, owieczki, gęsi i pawie. Jeden boks zajęła para bocianów.
Ogromną popularnością cieszy się też Łomżyńska Szopka Ruchoma, znajdująca się w kościele ojców kapucynów. Pierwsze figury w niej umieszczone powstały już w latach "30-tych XX wieku.
- Duże zmiany zaszły w początkach lat 50, kiedy to brat Pius Janowski, kleryk kapucyński i absolwent Wyższego Seminarium Duchownego w Łomży skonstruował mechanizm poruszający figury pasterzy, królów i ważnych postaci z historii Polski wokół stajenki betlejemskiej. Gdy po przyjęciu święceń kapłańskich brat Pius opuścił Łomżę, pracy nad szopką poświęcili się: brat Paschalis, brat Euzebiusz oraz brat Henryk Grajko. Z czasem udało się stworzyć stałą ruchomą szopkę otwieraną w okresie Bożego Narodzenia- czytamy na stronie Centrum Informacji Turystycznej "Narwia" w Łomży.
Jak informuje CIT Narwia, na tle krajobrazów z Betlejem, Watykanu, Asyżu i Łomży porusza się około pięćdziesięciu postaci, m.in. św. Franciszek z Asyżu, św. Faustyna Kowalska, św. Brunon z Kwerfurtu, papież Jan Paweł II i jego następca Benedykt XVI oraz biskup łomżyński Stanisław Stefanek.
Niecodzienną szopkę zobaczymy w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego. W miniaturowym, drewnianym karmniku zobaczymy anioła z piłką nożną.
Powstanie szopki zawdzięczamy św. Franciszkowi, który w 1223 roku stworzył pierwszą taką konstrukcję w Greccio. Do dziś to właśnie u franciszkanów możemy podziwiać najpiękniejsze i najciekawsze pod względem artystycznym instalacje.