Kierowcy, którzy boją się zarażenia grypą, mogą odmówić badania alkomatem AlcoBlow- uznał państwowy inspektor sanitarny Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Choć AlcoBlow to urządzenie, które ewentualną zawartość alkoholu sprawdza bez kontaktu z osobą badaną, istnieje ryzyko zakażenia- uznał inspektor. - W takiej sytuacji policjanci muszą zapewnić kierowcy możliwość zbadania innym rodzajem alkomatu- mówi podinsp. Krzysztof Pilcicki z Komendy Miejskiej Policji w Łomży.
Teoretycznie badanie alkomatem typu AlcoBlow jest całkowicie bezpieczne. Urządzenie nie ma fizycznego kontaktu z osobą badaną, oddech kontrolowany jest z odległości ok. 2,5 centymetra od ust kierowcy.
- Również konstrukcja stożka pomiarowego, dzięki której wdmuchiwane powietrze przechodzi w stronę jego boków i nie powraca do badanego, uniemożliwia przenoszenie się zarazków w ten sposób. Zostało to dowiedzione poprzez testy. Nie odnotowano żadnego przypadku zarażenia się jakąkolwiek chorobą zakaźną podczas przeprowadzania analizy wydechu za pomocą jakiegokolwiek alkomatu firmy Lion- twierdzi polski dystrybutor produkowanych w Wielkiej Brytanii alkomatów.
Inspektor sanitarny MSW przyznaje jednak, że istnieje "domniemane ryzyko" przeniesienia zakażenia nawet przy badaniu urządzeniem AlcoBlow. Opinię specjalista wydał po tym, jak wątpliwości co do bezpieczeństwa takiego badania zgłosił jeden z kierowców z woj. lubuskiego.
- Jeśli kontrolowany kierowca obawia się zarażenia grypą lub jakąkolwiek inną chorobą, ma prawo odmówić badania- potwierdza podinsp. Krzysztof Pilcicki z łomżyńskiej komendy policji.
Nie oznacza to jednak, że badania uniknie.
- Policjanci zapewnią badanemu kierowcy inną metodę kontroli. W radiowozie mają tradycyjny alkomat z jednorazowym ustnikiem. Kierowca może też zostać przewieziony na komendę, gdzie poddawany jest badaniu czułym alkosensorem. Ustnik użyty do badania sam, własnoręcznie może rozpakować- wylicza podinsp. Pilcicki.
Zawsze zostaje też możliwość zbadania zawartości alkoholu przez pobranie krwi. W tym wypadku nie trzeba nawet zgody kierowcy- przepisy dopuszczają, by krew w uzasadnionych przypadkach pobrać przymusowo.