Wczorajsza aura wybitnie nie sprzyjała kierowcom. Było ślisko i niebezpiecznie. Przekonali się o tym uczestnicy wypadku w Bożejewie i kilku kolizji, które miały miejsce na terenie działania łomżyńskiej Policji. Na szczęście, oprócz wspomnianego wypadku, skąd do szpitala trafiły dwie osoby, w pozostałych zdarzeniach nikomu nic poważnego się nie stało.
Jeden wypadek, o którym informowaliśmy na bieżąco wczoraj i pięć kolizji, to bilans wczorajszego dnia odnotowany przez łomżyńskich policjantów. Padający przez cały dzień śnieg, a po południu marznąca mżawka zmieniająca drogi w tory lodowe spowodowały, że warunki jazdy były bardzo trudne. Nie wszyscy kierowcy sobie z nimi poradzili.
Około godz. 11.00 na ulicy Żeromskiego doszło do czołowego zderzenia opla z mercedesem. 21-letni kierowca opla nie dostosował prędkości jazdy do warunków panujących na drodze i na łuku, na wysokości bloku nr 2, zjechał na przewległy pas ruchu doprowadzając do czołowego zderzenia. Na szczęście prędkości nie były na tyle duże, żeby ktoś w tym zdarzeniu ucierpiał. Sprawcy kolizji zostało zatrzymane prawo jazdy.
Inna kolizja miała miejsce o godz. 15.30 na skrzyżowaniu ul. Zawadzkiej i Niemcewicza, gdzie doszło do zderzenia opla z audi. Kierowca opla wymusił pierwszeństwo w wyniku czego doszło do kolizji. Tutaj również nikomu nic się nie stało. Sprawcę kolizji policjanci ukarali mandatem karnym.
Obie kolizje, podobnie jak trzy kolejne, najprawdopodobniej spowodowane były niedostosowaniem prędkości do warunków jazdy. Choć kierowcy jeździli wczoraj dość wolno i ostrożnie, to okazuje się, że to jednak zbyt szybko jak na tak śliskie nawierzchnie. Nieduże prędkości, choć nie zapobiegły kolizjom, pozwoliły jednak zapobiec obrażeniom wśród uczestników tych zdarzeń.
Policjanci apelują do kierowców o większą wyobraźnię i przewidywanie skutków swoich działań na drodze. Wczorajsza śnieżyca i późniejsza, marznąca mżawka spowodowały, że poza głównymi ulicami w mieście było bardzo ślisko. Dziś również, zwłaszcza osiedlowe uliczki, są bardzo śliskie a ich nawierzchnia jest nierównomierna. Miejscami jest śnieg lub błoto pośniegowe, a miejscami warstwa lodu. Dlatego w żadnym momencie nie można być pewnym, że zdoła się na czas wyhamować. Lepiej więc jechać wolniej i dojechać spokojnie na miejsce niż brać udział w nawet drobnych i niegroźnych kolizjach.