Reklama

Całkowite wybicie dzików? Nierealne, absurdalne i niewykonalne! [VIDEO]

06/02/2015 06:50

Marszałkowie województwa na najbliższą sesję Sejmiku, planowaną na 23 lutego, przygotują projekt uchwały o całkowitej depopulacji dzików na terenie województwa. Wcześniej mają jeszcze być przeprowadzone konsultacje. Zapytaliśmy o zdanie osobę, która z powodzeniem może uchodzić za eksperta w tej dziedzinie. Co powiedział nasz ekspert?

3 lutego 2015 r., podczas posiedzenia Zarządu Województwa, marszałek Mieczysław Baszko poinformował o rozmowach z ministrem rolnictwa, wiceministrem ochrony środowiska i głównym lekarzem weterynarii w sprawie szkód wyrządzanych przez dziki w uprawach rolnych oraz zagrożeniu chorobą ASF.

Zarząd Województwa postanowił zwrócić się do ministra rolnictwa Marka Sawickiego z pismem, w którym informuje go o podejmowanych przez samorząd województwa działaniach. Marszałkowie na najbliższą sesję Sejmiku, planowaną na 23 lutego, przygotują projekt uchwały o całkowitej depopulacji dzików na terenie województwa. Wcześniej odbędzie się w tej sprawie spotkanie konsultacyjne, na które zaproszeni zostaną m.in. przedstawiciele służb weterynaryjnych, okręgowych zarządów Polskiego Związku Łowieckiego i innych organizacji.

Reklama

Postanowiliśmy poprosić o opinię w tej sprawie osobę, która z powodzeniem może być uznana za eksperta w tej sprawie i to podwójnego. Na nasze pytania zgodził się odpowiedzieć dr Andrzej Rumiński, lekarz weterynarii z 32-letnim stażem w zawodzie, a jednocześnie od tyluż lat myśliwy, któremu dziki zupełnie nie są obce. Co powiedział. W skrócie: wybicie dzików do zera to rzecz nierealna, absurdalna i niewykonalna!

Jako lekarza weterynarii zapytaliśmy Pana Andrzeja Rumińskiego czy odstrzelenie dużej (choć na chwilę obecną nieznanej) liczby dzików może mieć pozytywny wpływ na ograniczenie rozprzestrzeniania się ASF? Odpowiedź jest bardzo konkretna.

Reklama

- Odstrzelenie dużej ilości dzików może mieć minimalny wpływ na rozprzestrzenianie się ASF. To człowiek jest bardzo ważnym, istotnym wektorem przenoszenia tej groźnej choroby wirusowej i jego błędne i nieprzemyślane decyzje. Z Afryki do Azji wirus został zawleczony z transportami żywności, w 2007 roku ASF zanotowano w Federacji Rosyjskiej, dalej rozprzestrzeniał się na Ukrainę, Białoruś, a od 2014 roku jest obecny na Litwie, Łotwie i w Polsce. Przewożenie, przemyt przez wschodnią granicę produktów żywnosciowych pochodzących od zwierząt podatnych na ASF, skarmianie ich resztkami świń lub wyrzucanie do lasów odpadków i kontakt z nimi dzików zdrowych. Migracja dzików (intensywne polowania, presja myśliwych i przemieszczanie dzików na znaczne odległości) sprzyja szerzeniu się ASF. Środki transportu to również ważne ogniwo w szerzeniu tej choroby. Bioasekuracja gospodarstw utrzymujących świnie. Czy wie Pan jak ogromna jest ilość na "ścianie wschodniej" drobnych gospodarstw rolnych bez żadnych ogrodzeń posesji? Zabudowa kolonijna, bardzo często pod lasem lub w lesie. Świnie "na spacer" wychodzą do lasu. Czy to możliwe? Tak! Tak się dzieje. Do gospodarstwa może wejść wszystko i wszyscy. Wałęsające się bezpańskie psy lub psy spuszczane z uwięzi na noc, niech sobie pies coś schwyta, penetrują lasy, okolicę. Czy mogą fragment dzika padłego na ASF przyniesć do zagrody? Mogą i wirus trafia do swiń w obejściu - wymienia jednym tchem Andrzej Rumiński - lekarz.

W dalszej kolejności Pan Andrzej Rumiński przedstawia swoją opinię jako wieloletni myśliwy.

Reklama

- Od 32 lat wykonuję zawód lekarza weterynarii i tyleż samo lat poluję. Według mnie słowo "depopulacja" w odniesieniu do dzików w naszym regionie nie powinno absolutnie paść. Osoba o podstawowej wiedzy ekologicznej nie powinna go używać, a z radością wypowiada to Minister Rolnictwa. Ograniczenie populacji, zmniejszenie populacji, tak! Wybicie dzików do zera to rzecz nierealna, absurdalna i niewykonalna! W moim kole łowieckim w sezonie 2014/2015, który trwa do 31 marca tego roku, odstrzelono mniej dzików niż rok czy dwa lata wcześniej. Z prostej przyczyny - bo jest dzika mniej - mówi tym razem Andrzej Rumiński - myśliwy.

W zasadzie podsumowanie jest zbędne. Znów nasza władza daje pokaz indolencji i próbuje robić coś na pokaz. Na koniec jednak mamy coś jeszcze. W opublikowanym na YouTube krótkim materiale video jest propozycja innej metody na rozwiązanie problemu dzików. Sprawdźcie jakiej...

Reklama

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości